Dziennik Gazeta Prawana logo

Bumistrz zatrzymany za występ w warszawskim Hyde Parku

12 grudnia 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
No to mamy w Warszawie Hyde Park, czyli Forum Wolności Słowa. Można tam spokojnie głosić swoje poglądy. Tak myślał burmistrz warszawskiego Śródmieścia, który Hyde Park oficjalnie otwierał. Zdziwił się, gdy policja wsadziła go do radiowozu i spisała za organizowanie nielegalnej manifestacji.

Policjanci przyjechali pod Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, gdzie od dziś oficjalnie działa Hyde Park, po informacji, że ktoś tam organizuje jakiś nielegalny wiec. No i - jak w takich przypadkach bywa - spisali organizatora, którym okazał się... burmistrz dzielnicy Warszawa Śródmieście Wojciech Bartelski.

Rzeczniczka dzielnicy Śródmieście Urszula Majewska twierdzi, że policjanci zaprosili burmistrza do radiowozu. Rzecznik komendanta stołecznego policji Marcin Szyndler informuje, że burmistrz sam zaproponował, że do auta z policjantami wsiądzie. Fakt pozostaje faktem: funkcjonariusze nie wiedzieli, że na organizowanie zgromadzeń w tym miejscu nie trzeba zezwolenia.

A przecież Rada Warszawy decyzję o zorganizowaniu Hyde Parku pod PKiN podjęła jeszcze w listopadzie. W uchwale - którą opublikowano w sobotę - jasno napisano, że na organizowanie wieców i zgromadzeń w tym miejscu nie trzeba zgody. Przepis ten obowiązuje od poniedziałku.

Na inaugurację Hyde Parku burmistrz zaprosił znakomitych gości, rozesłano informacje do mediów. Szkoda tylko, że zapomniano o wszystkim poinformować policję.

"Policjanci zachowali się tak, jak powinni" - tłumaczy dziennikowi.pl Marcin Szyndler. "Dostali informację, że prawdopodobnie organizowane jest nielegalne zgromadzenie, więc pojechali ją sprawdzić".

Rzecznik policji zapewnił nas, że policjanci będą częstymi gośćmi na terenie Hyde Parku. "To, że wolno się tam gromadzić bez specjalnego zezwolenia, nie oznacza, że wszystko wolno. Będziemy sprawdzać, czy nikt nie łamie tam prawa. Nie obraża prezydenta, uczuć religijnych, czy też nie nawołuje do nienawiści rasowej. Takie zachowania, bez względu na miejsce, są łamaniem prawa" - tłumaczy Szyndler.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj