Niedługo Sandomierz będziemy oglądać tylko na zdjęciach. Część zabytkowych lochów, atrakcji turystycznej Sandomierza, już jest zalana. Ostatnio woda z pękniętej rury kanalizacyjnej pod rynkiem wypłukała glinę lessową, na której stoi Starówka. W samym centrum Rynku, przed Kamienicą Oleśnickich, nagle powstał głęboki na kilka metrów potężny krater - piszą "Super Nowości".

Władze Sandomierza załamują ręce. Wciąż nie mogą się doczekać pieniędzy na ratowanie zabytków. Chociaż już jakiś czas temu poprosiły Ministerstwo Kultury o przyznanie 11 milionów złotych z unijinych środków, resort wstrzymuje się z decyzją. Zdaniem "Super Nowości", wszystko przez to, że nowy minister... dokładnie sprawdza decyzje poprzedników.

"Jeżeli dalej będziemy zwlekać, może się okazać, że nie ma już czego ratować" - ostrzega Jerzy Borowski, burmistrz Sandomierza.