Ceniony poeta, pisarz, eseista, tłumacz i kaligraf francuski pochodzenia chińskiego. Studiował na uniwersytecie w Nankinie, w 1949 roku przeprowadził się do Francji. Początkowo pracował jako wykładowca m.in. w École des Langues Orientales. Dopiero w latach 80. XX wieku zdecydował się na pisanie wierszy w języku francuskim: "Szukam słów, którymi przemawiają krajobrazy i rzeczy; słów, które ukazują, jak powstaje pomiędzy nimi nowa rzeczywistość nasycona tym, co niewidzialne". W 2002 roku został wybrany (jako pierwsza w historii osoba pochodzenia azjatyckiego) do Akademii Francuskiej. Zgodnie z duchem buddyzmu i taoizmu Cheng w swoich utworach dąży do osiągnięcia harmonii i poczucia Jedni, obrazuje przemianę i zarazem jedność losu człowieka i świata-kosmosu. Oprócz zbiorów wierszy Cheng opublikował kilka książek na temat chińskiej poezji i malarstwa, a także kilka powieści. Spośród nich na uwagę zasługuje zwłaszcza "Le dit de Tianyi" (1998) uhonorowana prestiżową Prix Femina opowieść o dramatycznej miłości w komunistycznych Chinach, która jest jednocześnie wstrząsającym oskarżeniem maoistowskiej dyktatury.

p

*

Piękno jest spotkaniem.

A my podnosimy kamień
Z drogi,
Trzymamy go przez chwilę w dłoni,
Zanim, nie myśląc już o nim,
rzucimy jak najdalej.



Nawet słońce, które zachodzi,
Zaczepia górę,
Zatrzymując się na chwilę,
Zanim ruszy dalej w swoją drogę
bez wytchnienia.



*

Droga wyrobiona rękami.
Droga wyrobiona stopami.
Droga życia, która się wije
Od pieczar po szczyty,
Gdzie milczący koń staje,
Obwąchuje chmury i odchodzi




Na drugą stronę góry.

*

Człowiek idzie wzdłuż żywopłotu.

Koń przystaje
Pośrodku pól.

W wysokich trawach
Coś jak mgła się podnosi,
Potem ginie.

Stado kruków wydziobuje
Z talerza zachodzącego słońca
Resztki

Dnia.

Reklama

*

Nieskończoność jest tym,
Co przychodzi i odchodzi,
Między tym, co jest darem
A tym, co go szuka
Tam i z powrotem stale,
Między drzewem i ptakiem,




Między źródłem a obłokiem.

przełożył Kazimierz Brakoniecki