Oto, czym się kończą szczeniackie zabawy. 15-latek wszedł na huśtawkę na placu zabaw dla dzieci i zaczął się bujać. Huśtawka się urwała i chłopak uderzył głową o ziemię. W szpitalu walczy o życie.
Tragicznie zakończyła się zabawa na placu zabaw w Nidzicy. Kiedy 15-letni chłopak bujał się na huśtawce, ta oderwała się z zaczepów. Chłopak z impetem uderzył głową o ziemię.
Rannego z urazem głowy śmigłowiec przetransportował do szpitala w Olsztynie. Teraz chłopak leży na oddziale intensywnej opieki medycznej, a jego stan jest bardzo ciężki.
Nie wiadomo, czy urządzenie było uszkodzone, czy to waga dorosłego niemal chłopaka spowodowała, że huśtawka się urwała. Sprawdza to policja.
Inna sprawa, że urządzenia na placach zabaw często nie są właściwie konserwowane. Rzadko też można zobaczyć informację, że dzieci powyżej pewnej wagi nie powinny korzystać z huśtawki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|