Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy: Misztal to "tylko" oszust podatkowy

11 czerwca 2008, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed krakowską prokuraturą po raz kolejny zaparkował czarny hummer. Na trzecie przesłuchanie przyjechał Piotr Misztal, były poseł Samoobrony. I pewnie tego nie żałuje, bo śledczy zmienili mu zarzuty. Teraz Misztal nie jest już podejrzany o kierowanie grupą przestępczą, a "jedynie" o oszustwa podatkowe.

Co dla Piotra Misztala oznacza zmiana zarzutów? Choćby to, że grozi mu niższa kara - nie 15, a 10 lat więzienia. Czy to ucieszyło byłego posła Samoobrony - tego nie wiadomo. Misztal unikał dziennikarzy jak ognia. Do prokuratury wszedł bocznym wejściem, a o tym, że rozmawia ze śledczymi, świadczył tylko czarny hummer, zaparkowany koło budynku prokuratury.

Prokuratorzy poinformowali już, że były poseł usłyszał zmienione zarzuty. Teraz twierdzą, że Misztal jest "jedynie" oszustem podatkowym, który w latach 2004-2006 miał wystawiać lewe faktury i wyłudzać VAT. Według prokuratury, Skarb Państwa stracił wtedy 2 miliony 200 tysięcy złotych.

Piotr Misztal przez kilka miesięcy był poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Wrócił do Polski z USA w kwietniu, gdy dostał list żelazny, dzięki któremu może odpowiadać z wolnej stopy. By taką gwarancję otrzymać, musiał wpłacić milion złotych poręczenia majątkowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj