Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto następca Misia Uszatka

24 czerwca 2008, 00:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W łódzkim studio Se-Ma-For rusza superprodukcja bajek, które stylistyką mają kontynuować tradycję Misia Uszatka. Nakręcenie jednego odcinka ma kosztować pół miliona złotych, ale twórcy nie obawiają się strat. Twierdzą, że po latach popytu na bajki pełne okrucieństwa, nadszedł czas na powrót spokojnej i dydaktycznej dobranocki - zauważa DZIENNIK.

"Wykonujemy ostatnie retusze dekoracji i jeszcze w tym tygodniu rozpoczynamy zdjęcia" - mówi DZIENNIKOWI szef Se-Ma-Fora Zbigniew Żmudzki.

Seria ma liczyć 26 13-minutowych odcinków. Bajka opowiada o przygodach zajączka i jego przyjaciół, jest oparta na Misiu Uszatku i powstała po tym, jak hit PRL-owskich dobranocek zrobił zaskakującą karierę w kilkunastu krajach. Szczególną sympatią obdarzyły go o dziwo przyzwyczajone do brutalnych kreskówek anime dzieci japońskie. W Japonii powstały nawet fankluby Uszatka.

Parauszek ma się różnić od moralizującego i przynudzającego misia. Jest skrojony nowocześniej, w wolnych chwilach serfuje po internecie, jest jednak równie dydaktyczny jak jego poprzednik. "Z każdego zdarzenia wyciąga nauczkę na przyszłość, a każda przygoda zawsze dobrze się kończy" - mówi DZIENNIKOWI scenarzysta filmu Wojciech Próchniewicz.

Nowa dobranocka będzie wykonana w technice lalkowej, bardzo rzadko stosowanej i w większości zarzuconej już przed laty na rzecz technik komputerowych. Se-Ma-For próbuje zawczasu zdobyć klientów za granicą. Wiadomo, że rozważana jest przede wszystkim Japonia - "Kręcimy pilotażowy odcinek, który trafi na biurka zagranicznych kontrahentów. Japończycy są pierwsi" - mówi Żmudzki.

Leniwe, poprawne przygody lalek mogą budzić obawy o to, że zanudzą przyzwyczajone do innych wzorców dzieci. Jednak twórcy Parauszka są spokojni o swój sukces. Dla socjologów kultury, z którymi rozmawialiśmy, ten spokój jest zrozumiały. "Dzieci powoli odrzucają okropności z filmów animowanych" - mówi DZIENNIKOWI szef katedry socjologii kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. profesor Leon Dyczewski. "Chcą oglądać przygody sympatycznych, pogodnych i radosnych postaci, a właśnie takie można spotkać w polskich produkcjach" - dodaje.

Socjolog kultury Urszula Jarecka tłumaczy fenomen polskich dobranocek tym, że opowiadają one o problemach istotnych dla dziecka. "Więcej jest w nich współpracy bohaterów niż rywalizacji znanej z disnejowskich produkcji. To prospołeczne bajki, ekskluzywne dla społeczeństwa, które wszystko robi w olbrzymim pośpiechu" - mówi.

Scenariusz do pierwszych 13 odcinków przygód "Zajączka Parauszka” powstał już w ubiegłym roku. Se-Ma-For miał gotowy projekt lalek, ale rozmowy z Telewizją Polską, która ma wyemitować film, nabrały tempa dopiero po tym, jak łódzkie studio odebrało w tym roku Oscara za "Piotrusia i Wilka”, animowaną produkcję przygotowaną wspólnie z brytyjską wytwórnią BreakThru Films.

p

Miś Uszatek stał się naszym największym, obok serii Andrzeja Maleszki pt. „Magiczne drzewo”, bajkowym hitem eksportowym.

104-odcinkowy animowany serial trafił już do pięciu krajów. W każdym dostał nowe imię. Po japońsku nasz miś nazywa się Kumachan (czyt. kumaczan), a serial o jego przygodach stworzony w studiu filmowym Se-Ma-For zatytułowano „Oyasumi Kumachan”, co znaczy „Dobranoc, Mały Misiu”. W Finlandii na Uszatka dzieci wołają Nalle Luppakorva. W Słowenii polski miś to Medvedek Uchec. Zupełnie obco brzmi też węgierskie imię Uszatka – Fueles Macko. Niedługo miś z klapniętym uszkiem doczeka się też angielskiego imienia. TVP podpisała kontrakt na emisję wartości 200 tys. funtów z brytyjską telewizją Channel 4 (odpowiednik TVP Kultura).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj