Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapewnia, że resort "jest w stałym kontakcie z dostawcą". Firma ze względu na działania i współpracę z kontrahentami z zagranicy oświadczyła nam, że zwróci w całości pieniądze, natomiast nie jest to możliwe w tym momencie – powiedział wiceminister.

Reklama

Opozycja sprawę nazywa skandalem i domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Pieniądze poszły na początku kwietnia, mamy dzisiaj sierpień – mówił poseł KO Dariusz Joński.

Jak pieniędzy nie było, tak nie ma, a dobre samopoczucie pana ministra i jego współpracowników nie opuszcza. To jest po prostu skandal – podsumował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL-Koalicji Polskiej.