Dziennik Gazeta Prawana logo

Kochanowski zrobi wizję lokalną w Nanghar Khel

3 sierpnia 2008, 11:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, jedzie we wrześniu do Afganistanu. Chce sprawdzić, jak są przestrzegane prawa żołnierzy. Odwiedzi też wioskę Nanghar Khel, którą w 2007 r. ostrzelali polscy żołnierze. "Zależy mi na przeprowadzeniu tam czegoś w rodzaju wizji lokalnej" - powiedział TVP Info

Rzecznik praw obywatelskich tuż po aresztowaniu siedmiu komandosów bardzo ostro wypowiedział się o ataku na Nanghar Khel: "Zbrodnia ta plami nie tylko tradycje polskiego oręża, lecz również na nowo polską historię, w której to Polacy byli niewinnymi ofiarami obcej agresji, rzadko zaś zabójcami - mówił. Kochanowski podtrzymuje te słowa do dziś.

Serwis internetowy tvp.info dotarł do zeznań, jakie złożyli oskarżeni żołnierze. Żołnierze utrzymują, że, rzeczywiście, dostali rozkaz ostrzelania wioski. Bali się sprzeciwić dowódcy, jednak rozkazu postanowili nie wykonać. Zamiast zaatakować wioskę, chcieli ostrzelać okoliczne góry, w których ukrywali się talibowie. Z powodu wady sprzętu, ogień trafił jednak w wioskę i padły ofiary wśród ludności cywilnej. Po akcji żołnierze byli w szoku, widząc masakrę jakiej dokonali. Serwis jako pierwszy publikuje obszerne fragmenty przesłuchań przeprowadzonych po zatrzymaniu żołnierzy w listopadzie ubiegłego roku.

"Widziałem ciała dzieci i kobiet. Jak to zobaczyłem, krzyknąłem, że za to siedzieć nie pójdę, położyłem broń w aucie i usiadłem z tyłu na ziemi, na piachu. Kazałem tylko sanitariuszom udzielać pomocy. Nie udzielałem żadnej pomocy. Byłem w szoku" - zeznał plutonowy Tomasz B., pseudonim "Borys", który bezpośrednio kierował ogniem.

16 sierpnia 2007 r. pluton szturmowy ostrzelał afgańską wioskę Nanghar Khel. Zginęło sześcioro cywili, w tym kobiety i dzieci. Atak miał być zdaniem prokuratury, zemstą za to, że kilka godzin wcześniej polski transporter opancerzony Rosomak wjechał na domowej roboty ładunek wybuchowy umieszczony przez talibów na drodze patrolu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj