Dziennik Gazeta Prawana logo

Gronkiewicz-Waltz parkuje gdzie chce

20 września 2008, 00:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Minister zdrowia Ewa Kopacz kazała zatrzymać się kierowcy pod biurem PO na środku Al. Ujazdowskich w Warszawie. Tuż przed jej autem zaparkowała prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Tak obie panie sparaliżowały ruch w centrum stolicy na kilka godzin - napisał "Fakt".

>>>Zobacz zdjęcia: czy gwiazdom wszystko wolno?

Ewa Kopacz czuła się w czwartek bezkarna, bo przyjechała na spotkanie z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Pani prezydent niestety nie okazała się lepsza. Swoje auto zatrzymała zaraz przed limuzyną minister. Za takie łamanie przepisów ktoś inny zostałby surowo ukarany przez funkcjonariuszy drogówki. Ale policjanci nie zdecydowali się wypisać mandatu ani prezydent Warszawy, ani pani minister. Szkoda, nikt nie powinien uważać, że stoi ponad prawem - komentuje bulwarówka.

>>>Przeczytaj, jak parkuje córka prezydenta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj