Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożar w Urzędzie Miasta Krakowa został opanowany

10 lutego 2021, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta
<p>Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta</p>/PAP
Pożar w Urzędzie Miasta Krakowa. Pożar, który od sobotniego wieczoru trawił archiwum Urzędu Miasta Krakowa, został w środę rano w pełni opanowany – poinformował rzecznik małopolskiej straży pożarnej mł. bryg. Sebastian Woźniak. Co spłonęło?

Jak relacjonował rzecznik, w środę działania strażaków koncentrowały się na dogaszaniu pożaru w hali nr 1, po tym jak wcześniej opanowana została sytuacja w hali nr 2. W akcji gaśniczej uczestniczyło 46 zastępów, czyli 117 strażaków.

Pożar w UM Krakowa opanowany

- zakomunikował Woźniak.

Według niego obecnie trwa zebranie sztabu mające na celu wypracowanie koncepcji dalszych działań. Chodzi m.in. o przygotowanie planu rozbiórki budynku archiwum. W spotkaniu uczestniczą m.in.. przedstawiciele nadzoru budowlanego. - zaznaczył rzecznik małopolskiej PSP.

Po przygotowaniu planu – zapowiedział Woźniak – strażacy przystąpią do rozbiórki budynku i usunięcia z jego wnętrza pozostałych dokumentów.

Pożar wybuchł w archiwum Urzędu Miasta

Pożar w archiwum wybuchł w sobotę po godz. 20. Według przedstawicieli Zarządu Inwestycji Miejskich w Krakowie zamontowane w obiekcie systemy przeciwpożarowe zadziałały: straż pożarna została powiadomiona, uruchomił się system zraszania. Przyczyny wybuchu ognia nie są znane – ustali je biegły z zakresu pożarnictwa. Podczas akcji gaśniczej lekko poszkodowany został jeden strażak, który przebywa już w domu.

Budynki, które są objęte pożarem zostały oddane do użytku wiosną 2018 r. Wybudowanie obu hal kosztowało 15,2 mln zł, a ich wyposażenie 2 mln zł. Obiekty archiwum stanowią kompleks połączony ze sobą przewiązkami. Obok dwóch płonących hal stoi trzecia, która mała być oddana do użytku wiosną tego roku, trwały w niej prace mające na celu integrację z systemami działającymi w pozostałych obiektach.

Co spłonęło? 

W archiwum było ok. 20 km bieżących dokumentów, które powstały w urzędzie miasta i podległych mu jednostkach w ciągu ostatnich kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, m.in.: akta osobowe byłych pracowników magistratu, dawne druki meldunkowe oraz dokumenty z różnych wydziałów urzędu.

W związku z tym zdarzeniem, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków - Nowa Huta, we wtorek zostało wszczęte śledztwo "w sprawie umyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku Archiwum Miejskiego UMK, o bliżej nieustalonej wartości strat". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj