Konstytucjonalistka Beata Szepietowska - o tym, że ma raka - dowiedziała się w 2019 roku. Mimo operacji i chemioterapii choroba wróciła. Teraz, kiedy prowadząca ją lekarka zaczęła przygotowywać wniosek o refundację leku do ministra zdrowia, okazało się, że wniosek nie będzie możliwy do zrealizowania.
Od maja niraparib nie jest na liście leków nieobjętych refundacją. To efekt negatywnej rekomendacji, jaką dla refundacji preparatu wydał prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
mówiła konstytucjonalistka.
Dodała przy tym, że preparat stosowany jest w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych.
"Niezrozumiała dyskryminacja kobiet chorujących na raka jajnika"
Szepietowska podkreśliła też, że w Polsce refundowany jest podobny lek – także dla chorych na raka jajnika - olaparib. O jego refundację kilka lat temu walczyła chora na ten nowotwór Kora. Problem w tym, że mogą go przyjmować te pacjentki, które mutację w genach dziedziczą.
– skwitowała.