Ze względu na brak karetki naziemnej, zdecydowano o wysłaniu śmigłowca LPR - przekazał reporter TVN Warszawa. Śmigłowiec wylądował na parkingu pomiędzy budynkiem urzędu miasta a ulicą Marszałkowską. Lądowanie zabezpieczali strażacy. Na miejscu był również nadzór ruchu komunikacji miejskiej - dodał.

Reklama

- Śmigłowiec został zadysponowany przez dyspozytora medycznego do mężczyzny, który zasłabł - wyjaśniła Justyna Sochacka, rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Taką decyzję podjął dyspozytor medyczny, który - jak zakładam - prawdopodobnie nie miał dostępnej karetki, czyli naziemnego zespołu ratownictwa medycznego - zaznaczyła Sochacka. - Miejsce lądowania śmigłowca było najbliższe miejscu zdarzenia - wyjaśniła.

Jak poinformowała Sochacka, mężczyzna, który potrzebował pomocy medycznej, to prawdopodobnie pracownik jednego z pobliskich budynków mieszczących się przy placu Bankowym. - Mężczyzna został przetransportowany do jednego z warszawskich szpitali - powiedziała Sochacka.

Protest medyków

Z kolei Piotr Owczarski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" SPZOZ w Warszawie poinformował, że w poniedziałek na ulice Warszawy i okolic wyjechało 60 spośród 80 dostępnych karetek.