To powinno być 100 proc. Pozostałe osoby nie rozumieją, że dziennikarz nie pracuje ani dla siebie, a dla opinii publicznej. To jej oczy i uszy, bo ma ona prawo wiedzieć, co się tam dzieje i co tam robią polskie władze ‒ komentuje Marcin Lewicki z Press Clubu.
Reklama
Dziennik Gazeta Prawna