Uchwała Izby Dyscyplinarnej SN - jak poinformował PAP Maciej Brzózka z zespołu prasowego tego sądu - została podjęta w składzie trzyosobowym. Składowi - jak wynika z wokandy - przewodniczył sędzia Jacek Wygoda, a byli w nim także: sędzia Konrad Wytrykowski i ławnik Jacek Leśniewski.
powiedział PAP Brzózka.
"Natychmiastowa przerwa" sędziego Gąciarka
W połowie września br. informowano, że prezes Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr Schab zarządził "natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych" sędziego Gąciarka. - uzasadniano wówczas tamtą decyzję prezesa sądu.
Sędzia Gąciarek jest wiceprezesem stołecznego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". We wrześniu Gąciarek na ręce prezesa sądu złożył oświadczenie w związku z przydzieleniem go do składu orzekającego w jednym z procesów. W sprawie tej miał orzekać wraz z sędziami Marzeną Tomczyk-Ziębą oraz Stanisławem Zdunem. Termin pierwszej rozprawy w tamtej sprawie był wyznaczony właśnie na 13 września.
- pisał sędzia Gąciarek w tamtym oświadczeniu.
Jak dodawał, w jego "najgłębszym przekonaniu nikt, a zwłaszcza żaden sędzia nie może czerpać osobistych korzyści z naruszenia prawa". - pisał Gąciarek.
Wtedy prezes SO zarządził przerwę w czynnościach służbowych sędziego Gąciarka. Zgodnie z Prawem o ustroju sądów powszechnych, "jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo minister sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc".
O takiej decyzji prezes musi niezwłocznie zawiadomić sąd dyscyplinarny. Sąd dyscyplinarny natomiast po takim zawiadomieniu niezwłocznie "wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności".
W połowie listopada br. Izba Dyscyplinarna SN zawiesiła z kolei sędziego krakowskiego sądu okręgowego Macieja Ferka w czynnościach służbowych, zdecydowała także o obniżeniu o połowę jego uposażenia.
Pod koniec października sędzia odmówił nadania klauzuli wykonalności wyrokowi wydanemu przez krakowski sąd okręgowy, który stał się prawomocny po rozpoznaniu apelacji. Powodem miało być to, że w składzie sędziowskim zasiadał sędzia awansowany z sądu okręgowego do sądu apelacyjnego na wniosek KRS w obecnym składzie. Wtedy prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmara Pawełczyk-Woicka zawiesiła sędziego na miesiąc w wykonywaniu czynności służbowych uzasadniając, że zachowanie sędziego "narusza powagę Sądu, a także godzi w dobro obywateli i porządek prawny obowiązujący w RP", a sprawa trafiła do Izby Dyscyplinarnej.