Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć 37-letniej Agnieszki. Konsultant krajowy ds. położnictwa zleci kontrolę

27 stycznia 2022, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pusty korytarz szpitalny
<p>Pusty korytarz szpitalny</p>/Shutterstock
Konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii prof. Krzysztof Czajkowski poinformował w czwartek PAP, że zleci kontrolę procesu leczenia 37-letniej Agnieszki z Częstochowy, która zmarła we wtorek w trzy tygodnie po stracie ciąży bliźniaczej.

O potrzebie takiej kontroli zdecydowało także Ministerstwo Zdrowia.

W rozmowie z PAP profesor Czajkowski podkreślił, że obumarcie jednego z płodów na wczesnym etapie ciąży bliźniaczej – do np. około 16.-17. tygodnia - nie jest wskazaniem do jej zakończenia.– wyjaśnił profesor Czajkowski.

Prof. Czajkowski: W sprawie śmierci Agnieszki z Częstochowy panuje szum medialny

Dodał, że w sprawie śmierci Agnieszki z Częstochowy panuje obecnie szum medialny i brakuje zweryfikowanych informacji na ten temat. Zaledwie w środę prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, nie przeprowadzono jeszcze sekcji zwłok. "Zdecydowałem o zleceniu kontroli, aby uzyskać wiarygodne i pełne informacje na ten temat. To niezbędne, jeśli chcemy się zbliżyć do prawdy w tej sprawie" – zaznaczył prof. Czajkowski.

Konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii poinformował też, że inną strategię postępowania stosuje się w przypadku zaawansowanej ciąży mnogiej – powyżej 30. tygodnia. Wówczas obumarcie jednego z płodów może być wskazaniem do zakończenia ciąży ze względu na większe ryzyko powikłań, przemawiają za tym również większe szanse drugiego lub pozostałych płodów do przeżycia poza łonem matki.

Kobieta zmarła 25 stycznia

Według informacji przekazanych przez rodzinę zmarłej Agnieszki w mediach społecznościowych, kobieta trafiła do szpitala 21 grudnia, będąc w pierwszym trymestrze ciąży bliźniaczej. Ciąża zakończyła się 31 grudnia, natomiast kobieta zmarła 25 stycznia. W ostatnim okresie swojego życia była leczona w trzech szpitalach. Według informacji przekazanych przez jedną z tych placówek, w ostatnich tygodniach życia potwierdzono u niej zakażenie koronawirusem.

Wszczęte w środę przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie śledztwo w czwartek przejęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Dotyczy narażenia 37-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Śledczy będą analizować proces jej leczenia kolejno w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie, Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie oraz w szpitalu w podczęstochowskiej Blachowni – ze wstępnych ustaleń wynika, że od grudnia do stycznia kobieta była w tych trzech placówkach. Zmarła we wtorek w szpitalu w Blachowni. Zlecono już zabezpieczenie dokumentacji medycznej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj