Zapora na granicy z Białorusią ma być gotowa pod koniec czerwca. Rzeczniczka SG powiedziała w środę PAP, że prace trwają zgodnie z harmonogramem, a wykonawcy deklarują, że skończą na czas. Jak zaznaczyła, od marca dochodzi jednak do incydentów, które pokazują, że służby białoruskie chcą utrudnić budowę.
Zniszczono maszyny na budowie zapory
- podkreśliła por. Michalska. Powyginane zostały tzw. koszyczki w palach fundamentowych, w których umieszczane są słupy bariery.
W ostatnim czasie doszło też do zniszczenia maszyn budowlanych. Zostały obrzucone kamieniami, miały m.in. wybite szyby i wgniecenia. - powiedziała rzeczniczka SG.
- podkreśliła porucznik. Koszt napraw maszyn poniosą wykonawcy.
Dopytywana, kto zniszczył maszyny i elementy bariery, odparła, że do incydentów dochodzi w nocy, więc nie zawsze widać sprawców. - powiedziała.
- oceniła por. Michalska.
Rzeczniczka SG zapewniła, że żaden z incydentów nie wpłynął na tempo prac. U - wyjaśniła.
Pytana o postępy prac, wyjaśniła, że zapora budowana jest na kilku czy nawet kilkunastu odcinkach, a prace trwają do późnych godzin wieczornych, również w niedzielę. - podkreśliła rzeczniczka SG.
Ponadto w 60 procentach wykonana została już droga techniczna wzdłuż granicy, dzięki której SG będzie kontrolować zaporę i reagować na sygnały wysyłane z bariery elektronicznej. Zwiększono też liczbę ekip budowlanych.
Por. Michalska zapowiedziała, że niedługo rozpocznie się budowa bariery elektronicznej, na którą w zeszły czwartek SG podpisała umowę. Zanim to się stanie, muszą zostać ukończone niektóre etapy budowy bariery fizycznej.
Bariera fizyczna stanie na 186 km i będzie mierzyć 5,5 metra. Bariera elektroniczna - czyli urządzenia takie jak czujniki ruchu i kamery - będzie dłuższa. Obejmie 202 km granicy w tym część wód granicznych. Koszt całej inwestycji to ok. 1,6 mld zł.