Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielony superman atakuje elektrownie

12 grudnia 2008, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tajemniczy mężczyzna sforsował wszelkie zabezpieczenia wielkiej elektrowni i pozbawił półmilionowe miasto prądu. Motywy? Ekologiczne.

Zielony superbohater czy ekoterrorysta? Angielskie media ochrzciły już tajemniczego ekologa Klimat-manem lub Zielonym Banksym. Banksy to słynny anonimowy grafficiarz, który od lat maluje swoje dzieła w najmniej oczekiwanych miejscach i pozostaje nieuchwytny dla policji.

Nie mniejszą sławę może zdobyć mężczyzna, który włamał się do elektrowni w Kingsnorth w angielskim hrabstwie Kent. Ciągle nie wiadomo jak pokonał trzymetrowy płot zwieńczony elektrycznym pastuchem i jak oszukał system monitoringu elektrowni. Niezauważony dostał się do samego serca elektrowni i zniszczył ogromną 500 megawatową turbinę. Zanim zniknął tak samo nagle jak się pojawił, zostawił na miejscu kartkę z napisem żadnego nowego węgla.

Efekt? Przez cztery godziny pół miliona ludzi pozbawionych było prądu. Z drugiej strony emisja dwutlenku węgla w Wielkiej Brytanii spadła w tym czasie o 2 proc.

Choć do ataku doszło 28 listopada, media nagłośniły sprawę dopiero teraz. Policja ciągle nie złapała sprawcy i nie ma nawet podejrzanych. Znany ze spektakularnych akcji klimatycznych Greenpeace odcina się od Klimat-mana. - Bardzo byśmy chcieli wiedzieć, kto to zrobił, ale nie mamy pojęcia. Wszyscy za to pytają mnie, gdzie byłem 28 listopada wieczorem. Ale to na prawdę nie my - mówi Ben Stewart z angielskiego Greenpeace'u, który był już aresztowany za wspinanie się na komin elektrowni Kingsnorth. - My nigdy nie działamy anonimowo - zapewnia Stewart.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj