Dziennik Gazeta Prawana logo

Ochroniarz prezydenta chce odejść ze służby

7 stycznia 2009, 19:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
„Jeśli zabiorą mi Krzysia, to ja w ogóle nie chcę ochrony” - mówił w listopadzie o swym szefie ochrony prezydent Kaczyński. Teraz zawieszony za incydent w Gruzji, w którym ostrzelano samochód prezydenta, podpułkownik Krzysztof Olszowiec chce odejść ze służby.

Rezygnację Olszowca potwierdza rzecznik Biura Ochrony Rządu Dariusz Aleksandrowicz. Nie wiadomo jednak, czy szef biura ją przyjął.

O tym, że nie czekając na wyniki dochodzeń w sprawie przygotowania wizyty prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji zawieszony szef jego ochrony chce odejść, dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Olszowca zawieszono w listopadzie do czasu wyjaśnienia okoliczności wyprawy prezydenta do obozu uchodźców niedaleko granicy z wrogo nastawioną wobec Gruzji Osetią Południową. Kiedy Lech Kaczyński wysiadł z samochodu, w pobliżu padły strzały.

Zawieszenie szefa ochrony nie spodobało się prezydentowi. Lech Kaczyński groził nawet, że w ogóle zrezygnuje z obstawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj