W piątek aktywiści Greenpeace zawiesili na warszawskim moście Poniatowskiego baner. Wypłynęli także na Wisłę w pontonach.

Policja prowadzi negocjacje

Reklama

Jesteśmy na miejscu, zarówno na lądzie, jak i na wodzie ze względu na to, że te osoby znajdują się w niebezpiecznym miejscu - powiedziała PAP Marta Gierlicka z Komendy Stołecznej Policji.

Dodała, że wśród aktywistów są osoby, które zwisają z mostu na linach. Na ten moment policjanci prowadzą negocjacje, żeby te osoby wróciły z powrotem na most ze względu na zagrożenie, jakie dla tych osób istnieje - poinformowała Gierlicka.

Autor: Aleksandra Kuźniar