Jak przekazał Michał Folwarski, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, w poniedziałek od południa nad Polskę nasuwać się zacznie zatoka niżowa niosąca ze sobą deszcze i burze, ale i nieco cieplejsze powietrze.
Więcej chmur, słaby deszcz
Na ogół w poniedziałek będzie jeszcze pogodnie i bez opadów. W drugiej połowie dnia na południowej granicy Polski pojawi się więcej chmur i w rejonach Sudetów i Karpat może spaść słaby deszcz. W porównaniu z niedzielą temperatura nieco wzrośnie i wyniesie od 18 stopni Celsjusza na północy do 26 stopni na południu kraju. Wiatr nadal słaby, zmienny - powiedział Michał Folwarski.
Noc z poniedziałku na wtorek już bez przymrozków. Na południu i zachodzie gdzie pojawi się więcej chmur i może spaść deszcz, temperatura minimalna wyniesie ok 13-14 stopni. Na północnym wschodzie będzie jeszcze pogodnie, a temperatura minimalna to 6-7 stopni. Wiatr będzie słaby, południowo-wschodni i wschodni.
autor: Marek Szczepanik
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.