Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Koziej: Dla Putina była to jakaś dramatyczna sytuacja...

27 czerwca 2023, 19:22
[aktualizacja 27 czerwca 2023, 20:34]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stanisław Koziej
Stanisław Koziej/Agencja Wyborcza.pl
"Nie można lekceważyć tego zagrożenia. To są najemnicy, oni wykonają każdą pracę. Prigożyn nie działał sam" - powiedział Stanisław Koziej w popołudniowym Gościu Radia ZET. Stanisław Koziej skomentował też zwołanie posiedzenia w BBN w sobotni wieczór, gdy rajd Grupy Wagnera na Moskwę właśnie się kończył. "To była musztarda po obiedzie" - uważa były szef BBN. 

Prigożyn jest już na Białorusi, gdzie jego żołnierze mają budować swoją bazę 350 km od polskiej granicy. - Nie można lekceważyć tego ryzyka, zagrożenia, które wynika ze zgromadzenia takiej formacji - powiedział gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gość Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

To są najemnicy, zawodowcy. Oni wykonają każdą pracę, za którą im ktoś tam zapłaci. To jednocześnie formacja bardzo doświadczona i to nie tylko w operacjach lekkich, jak np. a Afryce, ale także w normalnej walce w Ukrainie. Wagnerowcy, tam w Ukrainie, w zasadzie najlepiej z całej tej militarnej siły rosyjskiej się spisywali. Walczyli o Bachmut i w końcu go zdobyli - zaakcentował generał.

"Wiemy, jak Putin traktuje swoich przeciwników"

Myślę, że Prigożyn jest już dzisiaj takim osobistym wrogiem Putina. To już nie jest tylko jakaś różnica zdań, poglądów, czy kłótni między Prigożynem, a ministrem obrony, których Putin nie potrafił załagodzić. Wiemy z historii, jak Putin traktuje swoich przeciwników, jak potrafi ich ścigać po całym świecie, przy wykorzystaniu zbrodniczych metod. Myślę, że dla Prigożyna, Putin raczej tego typu los by widział.

Na pytanie o zaniepokojenie w związku z napływającymi z Rosji informacjami po wybuchu puczu, Stanisław Koziej odparł: - Traktowałem to poważnie. To jest poważana sprawa, jeżeli tak duże zgrupowanie wojskowe w państwie zarządzanym autorytarnie niespodziewanie dla wszystkich rozpoczyna taką dużą akcję zbrojną.

Bunt Wagnerowców, jak zauważył gen. Koziej, był wymierzony "wyraźnie przeciwko Putinowi". - To dla Putina była kompromitacja, jego niby to silnej władzy. Pokazał się jako przestraszony polityk, tego nie da się za bardzo ukryć. Dla Putina była to jakaś dramatyczna sytuacja - stwierdził gen. Koziej.

Na pytanie o przyczyny wstrzymania buntu, gen. Koziej odparł, że "mogły być osobiste powody, dla których to się zatrzymało". - Cały czas uważam, że Prigożyn nie był samotnikiem. Prigożyn mógł być taką zbrojną ręką jakiegoś większego porozumienia w ramach elit rosyjskich. Być może jakiegoś odłamu tych ludzi, którzy są nawet wokół Putina, a może nawet za przyzwoleniem Putina. Tutaj wszystkie opcje są możliwe. Prigożyn ze swoją armią na pewno nie działał sam. 

"Musztarda po obiedzie"

Stanisław Koziej komentował też zwołanie narady w BBN w sobotni wieczór, gdy rajd na Moskwę właśnie się kończył. - Takie zebranie się w BBN wieczorem to już jest musztarda po obiedzie z punktu widzenia reagowania państwa na tę sytuację. Jest tylko taką okazją do poinformowania opinii publicznej - dodał.

Takie wydarzenie miałoby sens, gdyby to było posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Tu bardziej na zwołanie posiedzenia nadawałby się Zespół Zarządzania Kryzysowego w rządzie, w skład którego mogą wchodzić premier, szefowie służb itd., aby tam na bieżąco kontrolować, pilnować, obserwować i podejmować ewentualne decyzje wykonawcze - uważa były szef BBN. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj