Dziennik Gazeta Prawana logo

Odszedł Franciszek Starowieyski

23 lutego 2009, 18:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Odszedł Franciszek Starowieyski
Inne
Legendarny polski grafik i plakacista Franciszek Starowiejski zmarł w warszawskim szpitalu w Aninie. Jeden z najlepszych współczesnych polskich artystów, znany z nonkonformizmu i oryginalnego stylu bycia miał 79 lat. Od dłuższego czasu chorował na serce, przed ponad rokiem wszczepiono mu by-passy.
fr_starowieyski_167562a_1297520.jpg
Franciszek Starowieyski, projekt plakatu "Lilla Weneda"

- powiedział DZIENNIKOWI Andrzej Pągowski, przyjaciel i współpracownik twórcy.

Dwa lata temu trafił do szpitala po groźnym krwotoku. "Jednym krokiem byłem po tamtej stronie" - mówił wtedy malarz. Niedawno przeszedł skomplikowaną operację serca, po której nie wrócił już do pełni sił. "Tej najgorszej wiadomości spodziewaliśmy się od jakiegoś czasu" - mówią nam jego przyjaciele. Ostatnie dni życia spędził w szpitalu, gdzie trafił z powodu kłopotów z krążeniem.

"Wraz ze śmiercią Franciszka skończyła się pewna epoka" - mówi Andrzej Pągowski. "Wielu twórców z jego pokolenia miało podobne umiejętności, ale on przewyższał ich wszystkich. Był wybitny w każdym calu" - dodaje.

>>> Przeczytaj, co o Starowieyskim mówi jego przyjaciel

Franciszek Starowieyski urodził się w 1930 r. w szlacheckiej rodzinie, której dzieje sięgają panowania Piastów. Studiował w Akademiach Sztuk Pięknych w Krakowie i Warszawie, w pracowaniach uznanych wykładowców: Wojciecha Weissa i Michała Byliny.

Największą sławę przyniosły mu właśnie plakaty, które wyniósł do rangi samoistnego dzieła sztuki - dzięki nim stał się znany gdy był zaledwie trzydziestokilkuletnim mężczyzną. "Byłem bardzo zapalony do robienia plakatów, bo mnie strasznie nudziły oficjalne wystawy. Wolałem, by moje prace wisiały na murach i słupach niż w salach, do których mało kto zagląda" - wspominał w jednej z rozmów z DZIENNIKIEM.

W malarstwie dawał wyraz fascynacji kobiecym ciałem o fantazyjnych, "rubensowskich" kształtach. Uwielbiał wywoływać kontrowersje. - mawiał.

W 1980 roku podczas pleneru w Świdwinie stworzył unikalny Teatr Rysowania, rodzaj widowiska plastyczno-teatralnego, podczas którego tworzył obrazy z udziałem publiczności, a jego sesje trwały po kilka dni.

>>> Tak wspomina Starowieyskiego Nina Rozwadowska

Zdobywał nagrody na najbardziej prestiżowych konkursach - m.in. na festiwalu filmowym w Cannes otrzymał Grand Prix za najlepszy plakat filmowy. Jak podkreślają krytycy sztuki, udało mu się wykształcić własny styl, charakterystyczny ze względu na kaligraficzną wręcz precyzję kreski.

Słynął także z oryginalnego stylu pracy i poczucia humoru. Tworząc swoje dzieła zwykł na przykład antydatować je po 300 lat - XVII wiek był jego ulubionym okresem. "Był zanurzony w baroku, kiedy wszyscy świętowali rok 2000 dla niego zaczął się 1700" - mówi właścicielka warszawskiej Galerii Grafiki i Plakatu Nina Rozwadowska.

>>> Przeczytaj, jak zmarłego malarza wspomina jego uczeń

Ogromne kontrowersje wywołał 11 lat temu, tworząc obraz dla polskiego przedstawicielstwa przy Unii Europejskiej w Brukseli. Jego dzieło - Divina Polonia - przedstawiało Polskę jako nagą i tłustą kobietę wciąganą na byka przez hardą Europę. "Był niezwykle optymistycznie nastawiony do świata. Lubił dobrze zjeść, lubił kobiety. Tylko nie pił. Miał w sobie tyle fantazji, zabawy, że tego nie potrzebował" - mówi Rozwadowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj