Amerykańskie wojsko walczy z... dzikim osłami. Uparte zwierzaki upatrzyły sobie za cel swoich wędrówek bazę wojskową Fort Irwin, w Karlifornii na pustyni Mojave.
Osły, wkraczając na teren bazy, utrudniają prowadzenie ćwiczeń, a przede wszystkim strzelanie. Jednak jak twierdzą eksperci, działania osłów nie są przemyślaną . Powód jest bardziej prozaiczny. Na terenie bazy jest ujście wody, do którego przychodzą te nieparzystokopytne zwierzaki.
Amerykańscy urzędnicy postanowili rozwiązać problem, wywożąc osły. W planach mają wyłapanie setki tych zwierząt. Zgodnie z planami mają wywieźć je do końca sierpnia. Jak do tej pory zorganizowano dwie "łapanki".
Urzędnicy uważają, że nie będą mieli problemu ze znalezieniem chętnych. Jako symbol pojawia się choćby w znaku demokratów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|