Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojskowa ciężarówka zabiła żubra w Puszczy Białowieskiej. Po sieci krążą sprzeczne informacje

12 listopada 2023, 17:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żubr zabity przez wojskową ciężarówkę
Żubr zabity przez wojskową ciężarówkę/Facebook
 Na Podlasiu we wsi Stare Masiewo samochód wojskowy potrącił i zabił żubra. Zajście potwierdziło wojsko. Pojawiają się jednak sprzeczne informacje dotyczące przebiegu zdarzenia. 

Jak poinformowała portal tvn24.pl jedna z internautek we wsi Stare Masiewo w woj. podlaskim, w niedzielę rano wojskowa ciężarówka potrąciła i zabiła żubra.  "Około 8 rano zadzwoniła do mnie sąsiadka i powiedziała, że wojskowi potrącili żubra. Szybko poszłam we wskazane miejsce i faktycznie, na ulicy obok placu zabaw, leżało ciało zwierzęcia, a wokół krążył drugi żubr, para tego zabitego. Obok stały dwie ciężarówki wojskowe, przyjechał już też samochód z Puszczy Białowieskiej i później włożyli ciało żubra na przyczepę - relacjonowała Julita Toczyska, autorka zdjęć” – czytamy na tvn24.pl.

Wojskowa ciężarówka zabiła żubra

Wojsko potwierdziło zdarzenie. - Zwierzę prawdopodobnie wyszło znienacka na drogę i kierowca nie zdążył wyhamować. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa – powiedziała tvn24.pl major Anna Soliwoda z Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego Podlasie. 

Natomiast rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej w Lublinie, kapitan Iwo Sawa, przekazał portalowi,  "że wojskowy jelcz jechał około 40 km/h”, a "żubr prawdopodobnie wybiegł z terenu jednej z posesji". - Żołnierz kierujący jelczem został zbadany pod kątem obecności alkoholu w organizmie - był trzeźwy. W pojeździe podróżowali też inni żołnierze, ale nikomu nic się nie stało. Kierowca nie został ukarany, okoliczności nie wskazują, aby przyczynił się do zdarzenia - powiedział tvn24.pl – kapitan Sawa.  

Internauci piszą o pędzących ciężarówkach

Inne informacje, co do przebiegu zdarzenia pojawiają się w mediach społecznościowych.  

"Dziś rano pędzący przez wieś Stare Masiewo wojskowy samochód zabił żubra. Pędzące wojskowe ciężarówki, terenówki, rosomaki itp. stały się normą w Puszczy, najcenniejszym przyrodniczym obiekcie w Polsce i jednym z najcenniejszych w Europie. Armia zachowuje się, jakby jej dowódcy nie wiedzieli gdzie są i co to za miejsce. Nie wyobrażam sobie np. US Army tak zachowującej się np w Yellowstone. Ich zabawa w wojnę staje się już groźna nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt i tego unikalnego ekosystemu. To musi się zmienić" – czytamy na profilu dziennikarza |Wyborczej'" i działacza na rzecz ochrony przyrody - Adama Wajraka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
xy
Oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj