Pocisku rosyjskiego, który naruszył naszą przestrzeń powietrzną, nie byliśmy w stanie zestrzelić. Ale, jak wynika z naszych rozmów z przedstawicielami wojska, nawet gdyby technicznie było to możliwe, nie jest pewne, czy zdecydowano by się na uderzenie.
Po pierwsze, obiekt musiałby zagrażać miejscu strategicznemu - np. lotnisku w Rzeszowie. Po drugie, zestrzelenie pocisku, który uderza w pole czy las, jest zbyt kosztowne.
Jedna rakieta do systemu Patriot to nawet kilka milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna