Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska rakieta leciała w kierunku Polski. "Uruchomiono procedury"

7 lutego 2024, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zmasowany atak na Ukrainę. Polskie Dowództwo reaguje (zdjęcie ilustracyjne)
Zmasowany atak na Ukrainę. Polskie Dowództwo reaguje (zdjęcie ilustracyjne)/East News
Nad ranem Rosja rozpoczęła zmasowany atak na Ukrainę. Zareagowało Polskie Dowództwo Operacyjne. Teraz szef lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksym Kozycki poinformował, że rosyjska rakieta, która leciała w stronę Polski, zmieniła kurs.

"Rakieta, która leciała w stronę granicy z Polską, zmieniła kurs i porusza się w kierunku centrum obwodowego (Lwowa)" - przekazał za pośrednictwem Telegrama lwowski urzędnik. Napisał to o 7.16 czasu lokalnego, czyli 6:16 w Polsce.

Następnie Kozycki poinformował, że  rosyjskie rakiety manewrujące poruszają się między obwodami: lwowskim, tarnopolskim i iwano-frankowskim. Podał również, że doszło do wybuchów w  Drohobyczu w obwodzie lwowskim.

Rosyjski atak na Ukrainę

Przypomnijmy, że wojska Władimira Putina w środę nad ranem przeprowadziły zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Okupant zaatakował pociskami manewrującymi, odpalanymi z samolotów. W Ukrainie ogłoszono alarm powietrzny. Jeden z pocisków miał lecieć w stronę polskiej granicy.

"Wybuchy w mieście. Działa obrona powietrzna. Pozostańcie w schronach!" - zaapelował mer stolicy Witalij Kliczko.

Siły Powietrzne ukraińskiej armii podały, że "rakieta manewrująca na Lwowszczyźnie porusza się w stronę granicy z Polską".

Polskie Dowództwo Operacyjne wydało oświadczenie

W środę nad ranem polskie Dowództwo Operacyjne potwierdziło, że "obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi na terytorium Ukrainy".

Następne podano, że zostały uruchomione niezbędne procedury, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo podkreślono, że wojskowi na bieżąco monitorują sytuację.

"Ostrzegamy, że aktywowano polskie i sojusznicze statki powietrzne, co może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodnim obszarze kraju" - czytamy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj