Dziennik Gazeta Prawana logo

Żołnierze w kajdankach. Gen. Kraszewski: Na Kremlu się z nas śmieją...

7 czerwca 2024, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Jarosław Kraszewski
Gen. Jarosław Kraszewski/Agencja Wyborcza.pl
"Przegięto pałę, jeżeli chodzi o zatrzymanie tych żołnierzy" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM gen. Jarosław Kraszewski, były dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Jego zdaniem stanowisko straci komendant Żandarmerii Wojskowej, a żołnierzy powinien przeprosić szef MON, a także premier i prezydent.

"To nie byli ornitolodzy"

Jak mówił gość RMF FM, "znamy tylko jedną część" historii, dotyczącej wydarzeń na granicy. - Nikt nic nie mówi o zachowaniu tej grupy emigrantów, która próbowała się dostać na terytorium naszego państwa. Nie czarujmy się - nie byli to ornitolodzy - zaznaczył.

Gen. Kraszewski ostro skrytykował wypowiedzi, mówiące o tym, że żołnierze nie byli zmuszeni do użycia broni, bo migranci im nie zagrażali. - Jak słucham tych wypowiedzi, zaczyna się we mnie gotować. Do tej pory byłem wielkim zwolennikiem hasła "murem za mundurem". A mam nieodparte wrażenie, że za chwilę będziemy mieli hasło "mundur za murem". I to nie będzie mur wzdłuż granicy białoruskiej, tylko mur aresztu wojskowego. Nie możemy do tego dopuścić - podkreślał.

"Na Kremlu strzelają korki od szampana"

Generał zaznaczył, że jego zdziwienie budzi to, że "ośrodek prezydencki nic o tym nie wiedział". - Jest sprawozdanie operacyjne, które trafia codziennie do ośrodka prezydenckiego. Jeżeli tego tam nie było, ktoś celowo podjął decyzję, że incydentu z użyciem broni nie zawarto w tym meldunku operacyjnym - stwierdził.

Jak mówił gość Porannej rozmowy w RMF FM, "sprawa powinna zakończyć się na etapie dowódcy brygady: panowie, zachować szczególną ostrożność, nie szarżować, nie prowadzić działalności, która miałaby prowokować drugą stronę".

W tej sytuacji na Kremlu śmieją się, strzelają w górę kolejne korki od szampana, bo Polacy znowu opluwają własnych żołnierzy - mówił gen. Kraszewski.

Pytany o pomoc prawną dla żołnierzy, gen. Kraszewski odrzekł, że "za chwilę będziemy mieli sytuację, że żaden żołnierz nie będzie chciał jechać na granicę. - Żołnierze celowo świadomie będą odmawiali realizacji zadania bojowego w czasie pokoju - mówił. 

"Minister powinien przeprosić żołnierzy. To są jego podwładni"

Minister obrony narodowej powinien przeprosić żołnierzy. To są jego podwładni. Za sposób działania Żandarmerii Wojskowej, to jest element jemu bezpośrednio podległy - mówił gen. Kraszewski. Dodał, że "w ujęciu kompleksowym powinien to zrobić także premier i zwierzchnik sił zbrojnych (którym jest prezydent) - uważa dowódca.

Sądzę, że stanowisko straci komendant Żandarmerii Wojskowej - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj