Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak Prószków, to po niemiecku

15 września 2009, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już za kilka miesięcy jadąc przez okolice Prószkowa pod Opolem będzie się można poczuć jak na drodze... z Berlina do Monachium. Radni tej miejscowości chcą aby wszystkie nazwy wsi i miasteczek na terenie gminy były nazywane także po niemiecku.

Radni przegłosują odpowiednią uchwałę już jutro. Uważają, że w gminie mieszka tyle osób , że to konieczność. Prawo na coś takiego pozwala - jeśli osób pochodznia niemieckiego jest więcej niż 20 procent radni mogą je wprowadzić nawet bez konsultacji społecznych, a w do niemieckich korzeni przyznaje się około 30 procent mieszkańców.

"Niemieckie nazwy otrzymają wszystkie miejscowości" - mówi Róża Malik, burmistrz Prószkowa. Radni już raz podjęli uchwałę w tej sprawie, ale uchylił ją wojewoda. Uznał, że nie może ona dotyczyć wszystkich 15 miejscowości i każda z nazw musi być oddzielnie przegłosowana. "Dlatego teraz tak będziemy głosować" - zapowiada burmistrz Malik.

Po przegłosowaniu odpowiednich uchwał nazwy zatwierdzi jeszcze , co zajmie kilka miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj