Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiana czasu na zimowy. Dziś w nocy śpimy godzinę dłużej

26 października 2024, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zegarek zmiana czasu
Zmiana czasu na zimowy. Dziś w nocy śpimy godzinę dłużej/Shutterstock
W nocy z 26 na 27 października zmienimy czas z letniego na zimowy, co pozwoli nam cieszyć się godziną dodatkowego snu. W niedzielę rano przestawimy zegary z godziny 3:00 na 2:00.

W ostatnią niedzielę października cała Unia Europejska wraca do czasu zimowego, co reguluje dyrektywa UE z stycznia 2001 roku. Od 2002 roku, w każdym państwie członkowskim, czas letni kończy się o godzinie 1:00 czasu uniwersalnego (GMT). W Polsce zmiany czasu są regulowane rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku, które ustala naprzemienny czas zimowy i letni przez pięć lat, chyba że Komisja Europejska wznowi prace nad ewentualnym zniesieniem tej praktyki.

Zmiana czasu na zimowy. Dziś w nocy śpimy godzinę dłużej

Zgodnie z zapowiedzią, podczas nadchodzącej nocy zmienimy czas na zimowy, co oznacza godzinę dodatkowego snu. Jednak dyskusje na temat zasadności zmiany czasu trwają już od kilku lat. Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że prawie 70 proc. Polaków sprzeciwia się przestawianiu zegarów, chociaż w 2022 roku przeciw było 80 proc..

Publiczne konsultacje przeprowadzone przez Komisję Europejską w 2018 roku ujawniły, że aż 84 proc. respondentów popiera zniesienie sezonowych zmian czasu, co stanowi największą liczbę odpowiedzi w historii - 4,6 miliona. W odpowiedzi na tę opinię, Komisja zaproponowała rezygnację z tej praktyki, ale prace nad projektem przerwała pandemia COVID-19.

Poseł PSL Andrzej Grzyb, który przez dwie kadencje zasiadał w europarlamencie i pracował nad odejściem od zmiany czasu, podkreślił, że Polska była bliska zaprzestania zmiany czasu już w 2017 roku, kiedy to złożono stosowny projekt w Sejmie.

Badania dotyczące wpływu zmiany czasu na zdrowie, samopoczucie, środowisko oraz gospodarkę pokazują, że zmiany te zakłócają funkcjonowanie naszego zegara biologicznego. Japończycy, którzy zrezygnowali z przestawiania czasu w 1951 roku, oszacowali, że stosowanie jednego czasu mogłoby zredukować emisję dwutlenku węgla o 400 tys. ton oraz zaoszczędzić do 930 milionów litrów paliwa. Dodatkowo, odnotowano spadek kradzieży ulicznych o 10 proc.

Współczesne koszty związane ze zmianą czasu, szczególnie w logistyce i systemach elektronicznych, są znaczące, co stawia pod znakiem zapytania sens kontynuowania tej praktyki. Wprowadzenie systemu zmian czasu w Europie miało na celu oszczędzanie energii, szczególnie w okresie wojen i kryzysu naftowego lat 70. XX wieku.

Źródło: PAP

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj