Głos nie był tak ostry, jak , który mówił o . Był jednak równie jednoznaczny. Biskupi wyrazili pełną solidarność z i jego redaktorem naczelnym - . Podkreślili też zasługi gazety w propagowaniu wartości rodzinnych i społecznych oraz w ukazywaniu roli Kościoła w życiu narodu.
Te wartości rodzinne to też jasna moralna ocena aborcji, która odpowiada stanowisku Kościoła. Tymczasem sąd przyznając rację stanął naprzeciw duchownych.
>>>Terlikowiski: To dzień hańby
"Traktujemy ten wyrok jako " - napisali biskupi. Zaznaczyli, że prawo do życia od początku aż do naturalnej śmierci "jest podstawowym prawem ludzkim i jego obrona ma charakter uniwersalny".
Hierarchowie przypomnieli, że głoszenie ewangelii życia Kościół uważa za swój podstawowy obowiązek, a "odmawianie mu tego prawa, a co gorsza o tym, że nikt nie ma władzy nad życiem drugiego człowieka, jest niedopuszczalnym ograniczaniem misji Kościoła".
Pod oświadczeniem Prezydium podpisali się przewodniczący abp Józef Michalik, jego zastępca abp Stanisław Gądecki i sekretarz KEP bp Stanisław Budzik.
Wyrok w sporze Alicji Tysiąc i "Gościa Niedzielnego" zapadł w środę. Kobieta żądała przeprosin i 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Jak mówiła w sądzie, najbardziej uraziły ją sformułowania, że otrzymała odszkodowanie za to, że . Uważa też, że "Gość Niedzielny" bezprawnie ingerował w jej życie prywatne, sugerując, że nie chciała swojego dziecka.
Tygodnik w serii artykułów komentował . Kobieta pozwała Polskę za brak procedur, które umożliwiałyby wyegzekwowanie prawa do usunięcia ciąży. Wygrała 25 tysięcy euro odszkodowania.