Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat 14-osobowej rodziny w Wigilię. Olejek babci pod lupą

27 grudnia 2024, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pogotowie ratunkowe
Dramat 14-osobowej rodziny w Wigilię. Olejek babci pod lupą/Shutterstock
Policja bada okoliczności, w jakich doszło do zatrucia 14-osobowej rodziny w Wigilię. Dramat rozegrał się w jednej ze wsi pod Zambrowem (województwo podlaskie). Według policji przyczyną całej sytuacji był olejek konopny, który został użyty przez pomyłkę do smażenia wigilijnych potraw. Okazuje się, że środek należał do zmarłej babci.

14 osób, w wieku od 3 do 78 lat, z jednej z miejscowości powiatu zambrowskiego, trafiło we wtorek do pobliskich szpitali. Po spożyciu wieczerzy wigilijnej wszyscy poczuli się bardzo źle. Mieli zawroty głowy, zaburzenia równowagi, u dzieci pojawiły się też bóle brzucha i nudności.

Dramat na Podlasiu. 14-osobowa rodzina zatruła się w Wigilię 

Początkowo biesiadnicy sądzili, że to zatrucie czadem. Strażacy nie stwierdzili jednak żadnego zagrożenia tego typu. Objawy się nasilały. Cała rodzina trafiła do szpitali – w Białymstoku, Łomży i Zambrowie. Tam ustalono, że doszło do zatrucia marihuaną.

Z ustaleń Onetu wynika, że to prawdopodobnie olejek konopny był przyczyną zatrucia rodziny. Był w domu, ponieważ miała go używać do leczenia babcia, która zmarła blisko rok temu – donosi portal. Środek ten był na tyle intensywny, że kobieta mieszała go ze zwykłym olejem spożywczym.

14-osobowa rodzina zatruła się w Wigilię. "Nieszczęśliwy zbieg okoliczności"

Obecnie trwają przesłuchania członków rodziny. Funkcjonariusze zabezpieczyli fiolki z leczniczą marihuaną oraz butelkę z resztkami oleju spożywczego. 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że ten właśnie olej konopny zmieszany ze spożywczym znajdował się w butelce po zwykłym oleju. To dlatego ktoś z domowników, najprawdopodobniej przez pomyłkę, użył go do smażenia niektórych wigilijnych potraw. Wszystko wskazuje więc na to, że mamy tu do czynienia z nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności – mówi rzecznik podlaskiej policji, Tomasz Krupa w rozmowie z Onetem.

Portal podaje, że cała 14-osobowa rodzina opuściła już szpitale. Żadnej z nich nie zagraża niebezpieczeństwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj