Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiany w "Faktach" i TVN24. "Będzie jak w USA"

14 kwietnia 2025, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Widzowie "Faktów" TVN będą zaskoczeni
Widzowie "Faktów" TVN będą zaskoczeni/East News
Od 14 kwietnia "Fakty" TVN będą nadawane z nowego studia. Jego centralny punkt to ogromny, zakrzywiony videowall, który ma 100 m kw. To największy taki ekran w telewizji newsowej w całej Europie.

Nowy, dwupoziomowy newsroom TVN24 i "Faktów" to nowoczesna przestrzeń wypełniona najnowszą technologią. Centralnym elementem studia jest główny stół, który złożony jest z ruchomych elementów. W podobny sposób zbudowane są inne stanowiska w studio. Można więc w dowolny, odpowiedni dla prezentowanych treści, kreować przestrzeń.

Videowall i 20 kamer

W środku jest 20 kamer, ekrany LED, diody oraz ogromny videowall. Wszystko to składa się na jedną z najnowocześniejszych newsowych przestrzeni telewizyjnych na świecie.

Nie mogę nacieszyć, ile tu się dzieje. Nie ma telewizji newsowej bez paska na dole ekranu, prawda? Ale czy widzieliście kiedyś pasek płynący w powietrzu w samym studiu? Ten pasek oczywiście może informować tylko jaki program oglądamy, to może być pasek z informacją, że to są "Fakty" albo "Fakty po południu", albo "Dzień na żywo", albo "Polska i świat", ale ten pasek może też prezentować prowadzącego tego dnia "Fakty". Teraz widzimy tutaj Anitę Wernera, ale to może być i Grzesiek Kajdanowicz, i Piotrek Marciniak - powiedział Plejadzie Piotr Kraśko.

"Studio kameleon"

Nasi inżynierowie uznali, że to jest trochę studio kameleon, które może się zmieniać stosownie do nastroju, sytuacji, informacji, o których akurat tego dnia, w tej chwili dnia opowiadamy - wyjaśnia Piotr Kraśko.

4 m wysokości, 25 m szerokości, 100 m kw. powierzchni. To jest duży apartament. Możemy pokazać teraz, powiedzmy, 12 reporterów z 12 różnych miejsc, w których mielibyśmy swoje wozy transmisyjne. Maksymalnie, gdyby była taka potrzeba, możemy pokazać tutaj 34 sygnały jednocześnie z różnych miejsc. Na przykład, gdybyśmy mieli dostęp do materiałów CNN, który ma swoich reporterów w kilku miejscach, możemy wtedy pokazać właśnie ich. Wszystko to, co dokładnie w tej chwili dzieje się w Polsce i na świecie, możemy tutaj zmieścić - zaznacza Piotr Kraśko.

"Jak w CNN"

Mamy tutaj jeszcze parę mobilnych dotykowych ekranów, na których można pokazywać coś, czego zazdrościłem Amerykanom w CNN. Jest taki świetny prowadzący, John King, który najpierw widzi mapę całych Stanów Zjednoczonych, a potem ją rozciąga, pokazuje np. mapę stanu Nowy Jork i poszczególne dzielnice Nowego Jorku. Jak głosowały na poszczególnych kandydatów - powiedział Piotr Kraśko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj