Dziennik Gazeta Prawana logo

Coś dziwnego dzieje się nad Polską. Szef MSWiA wskazuje winnych

17 czerwca 2025, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
36. posiedzenie Sejmu X kadencji
Zakłócenia GPS na Bałtyku i w Polsce. Szef MSWiA wskazuje winnych/East News
Wzmożone zakłócenia sygnału GPS w północnej Polsce i na Bałtyku budzą poważne obawy. Tomasz Siemoniak, szef MSWiA, potwierdza, że polskie służby intensywnie pracują nad problemem we współpracy z władzami lotniczymi. Minister nie ma wątpliwości: za incydentami stoi Rosja, której działania wpływają na bezpieczeństwo żeglugi powietrznej, wojskowych instalacji oraz stwarzają zagrożenie dla innych państw regionu.

Zakłócenia GPS w Polsce. Odpowiedzialna Rosja?

Tomasz Siemoniak w Polsat News był pytany o doniesienia o zakłóceniach sygnału GPS w północnych regionach Polski. Służby się tym zajmują od dłuższego czasu we współpracy z władzami odpowiedzialnymi za żeglugę powietrzną, za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni - mówił. Jak dodał szef MSWiA, nie ma wątpliwości, że Rosja "macza w tym palce".

Od kilku dni pojawiają się doniesienia o zakłóceniach sygnału GPS, szczególnie w północnych regionach Polski oraz na Morzu Bałtyckim. Z powodu nieprawidłowości w nawigacji, poniedziałkowy rejs z Alicante do Bydgoszczy został przekierowany do Poznania. O podobnych problemach na wodach Morza Bałtyckiego donosiły również fińskie służby graniczne i transportu morskiego.

Utrata kontroli nad dronami

Jak się okazuje zwykli turyści korzystający z prywatnych dronów nad morzem borykają się z kłopotami. Ich urządzenia tracą sygnał, co skutkuje odlatywaniem w nieznanym kierunku lub spadaniem do wody.

Szef MSWiA, który zapewnił, że polskie służby podchodzą do tej kwestii z dużą uwagą.

To wpływa na bezpieczeństwo, to wpływa na działania różnych naszych wojskowych instalacji i wojskowych jednostek - ocenił. Ponieważ dzieje się to na niedużej przestrzeni - mówię tu o południowym Bałtyku - wpływa to też na innych, więc to jest absolutnie niedopuszczalne. Natomiast patrząc na wojnę rosyjsko-ukraińską, czy patrząc na wojnę izraelsko-irańską, to sygnał GPS, namierzenie, nawigacja, stają się krytycznymi elementami tych konfliktów i oczywiście my musimy wyciągać z tego wnioski i zapewnić bezpieczeństwo naszym systemom - komentował Siemoniak.

"Nie ma wątpliwości, kto maczał w tym palce"

Na pytanie, czy Rosja ponosi odpowiedzialność za te działania, szef MSWiA odpowiedział twierdząco. Nie ma co do tego wątpliwości, że Rosja w tym macza palce - powiedział.

To jest jeden z wielu przykładów tego, że Rosja co najmniej nie liczy się tutaj z innymi państwami. Trzeba powiedzieć, że to jest sytuacja w której, jeśli Rosjanie przeprowadzają jakieś ćwiczenia, działania itd., to rutyną jest zakłócanie sygnałów w takim przypadku po to, żeby nie zostali namierzeni - stwierdził szef MSWiA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj