Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro ma zostać doprowadzony siłą. Prezes TK blokuje i straszy prokuraturą

26 września 2025, 15:37
[aktualizacja 26 września 2025, 15:39]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zbigniew Ziobro
Ziobro miał zostać doprowadzony siłą. Prezes TK blokuje i straszy prokuraturą/PAP Archiwum
Prezes TK Bogdan Święczkowski skierował do prokuratury zawiadomienie dotyczące sędzi warszawskiego SO Magdaleny Wójcik, która wydała postanowienie o przymusowym doprowadzeniu Zbigniewa Ziobry na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa – poinformował w piątek Trybunał Konstytucyjny.

"Jednocześnie podkreślamy, że Trybunał Konstytucyjny i jego sędziowie nie ulegną żadnej presji oraz »pohukiwaniom« przedstawicieli władzy wykonawczej" – zaznaczono w komunikacie na stronie TK.

Zawiadomienie – jak przekazano – trafiło do Prokuratury Krajowej i dotyczy uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa "umyślnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego", czyli sędziego SO w Warszawie. "Zawiadomienie wskazuje również na usiłowanie sprawstwa polecającego pozbawienia wolności przez funkcjonariuszy Policji pozostających w stosunku uzależnienia wobec sędziego" – dodano w komunikacie TK.

Ziobro ma zostać doprowadzony siłą. Prezes TK blokuje i straszy prokuraturą

"Skierowanie zawiadomienia jest reakcją na podważenie statusu ustrojowo-prawnego Trybunału Konstytucyjnego, a także działanie na szkodę interesu publicznego oraz osoby, której konstytucyjne prawa powinny być chronione" – podkreślono w komunikacie.

W zawiadomieniu Święczkowski wskazał na postanowienie tymczasowe TK z 8 sierpnia br., w którym Trybunał zakazał m.in. wydawania w przyszłości wobec skarżącego Zbigniewa Ziobry orzeczeń o pozbawieniu wolności, w tym o zatrzymaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Apelacyjny w Warszawie na wniosek komisji śledczej. W postanowieniu chodziło o to, aby wstrzymano działania wobec Ziobry do czasu wykonania wyroku TK z 10 września 2024 r., w którym uznano powołanie komisji ds. Pegasusa za niekonstytucyjne.

"Dopiero ewentualne powołanie komisji w sposób zgodny z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym pozwoliłoby jej na dokonywanie przez nią faktycznych i prawnych czynności, w tym wzywanie świadków" – czytamy w komunikacie TK.

Posiedzenie sejmowej komisji śledczej, na które Ziobrę ma doprowadzić policja, zaplanowane jest na najbliższy poniedziałek, 29 września. – Sąd uznał, że te przesłanki (…) uporczywe niestawiennictwo, uporczywe uchylanie się od złożenia zeznań, które stanowią podstawę do orzeczenia takiego środka, zostały spełnione i w związku z tym sąd uwzględnił wniosek komisji – mówiła po decyzji SO z 16 września br. rzeczniczka prasowa ds. karnych tego sądu, sędzia Anna Ptaszek.

Sędzia wskazywała, że SO, wydając decyzję o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu Ziobry, nie podzielił tej argumentacji, wskazując, że Trybunał nie ma kompetencji do ingerowania w decyzje sądów powszechnych i nie stanowi "supersądu". – Sąd uznał, że postanowienie (TK) nie ma skutków prawnych i nie wiąże sądów wbrew temu, co pan Ziobro uważa – zaznaczała.

Sąd Okręgowy wskazuje, że wydanie takiego postanowienia uderza w zasadę legalizmu, zasadę trójpodziału władzy. Niejako Trybunał uzurpuje sobie kompetencje, których nie przewiduje art. 188 konstytucji – oceniała sędzia Ptaszek, mówiąc o postanowieniu TK. Art. 188 ustawy zasadniczej stanowi, że TK orzeka w sprawach zgodności z konstytucją m.in. ustaw i umów międzynarodowych, także przepisów prawa wydawanych przez centralne organy państwowe oraz w sprawach zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi czy w sprawach skarg konstytucyjnych.

W czwartek TK informował natomiast o liście Święczkowskiego do szefa Policji Marka Boronia. W liście prezes TK podkreślał, że ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Ziobry na posiedzenie "tzw. komisji śledczej ds. Pegasusa" przez funkcjonariuszy będzie stanowiło – według niego – działanie bezprawne, mogące rodzić odpowiedzialność prawną, w tym karną, tych funkcjonariuszy.

Jak PiS zdecydował, że na czele Trybunału stanie ktoś taki, jak pan Święczkowski, to chyba nikt nie miał wątpliwości, że chodzi bardziej o PiS-owskiego żandarma niż kogoś, kto ma pilnować ładu konstytucyjnego w Polsce i to czarno na białym dzisiaj widać – ocenił w piątek premier Donald Tusk, pytany o ten list Święczkowskiego do szefa Policji.

Z kolei rzeczniczka Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak, pytana o list prezesa TK, przekazała PAP, że policja nie ma możliwości niewykonania postanowienia sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent Nawrocki zdecydował ws. Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o Order Orła Białego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj