Marek Siwiec, europoseł SLD na swoim blogu w Onet.pl przypomina, ze Tomasz Lis odchodził już z TVP, TVN, po drodze opuścił też Polsat. We wtorek wyrzucono go zaś z tygodnika “Wprost”. Zawsze towarzyszyła tym odejściom medialna wrzawa.

Za każdym razem, w innym miejscu, ale ciągle jako gwiazda, powraca. Bywa, że do tych samych instytucji. I wszędzie odnosi sukces. To pod jego kierownictwem Wprost rozkwitł po haniebnej kadencji Marka Króla - pisze Siwiec.

Jego zdaniem jedyna dziedzina, w której nie wyszło Lisowi to polityka. Chciał być prezydentem, napisał na ten temat książkę, ale oferta nie została przez nikogo podchwycona - pisze Siwiec.

Tomasz Lis zwolniony. Kobosko następcą>>>>

Siwiec nie szczędził tez krytyki wydawcy “Wprost”.

Przynajmniej od pół roku było wiadomo, że Lis tworzy portal internetowy. Musieli o tym wiedzieć także właściciele. Mieli więc dość czasu, aby określić zasady dalszej współpracy. Tymczasem zachowali się po chamsku i wyrzucili Lisa na oczach całej Polski, tak jak wyrzuca się pijanego palacza z kotłowni. Tomasz Lis zapewne odniesie kolejny sukces. Co będzie z Wprost? Nie wiem. Na pewno jednak niesmak i zachowanie właścicieli pozostaną na długo w naszej pamięci.