Polsat informował, że relacje Urszuli Rzepczak z Rzymu i z Watykanu będą obecne na antenach Polsat News, Polsat News 2 i w głównym programie informacyjnym stacji, czyli w "Wydarzeniach".

Dla Rzepczak to powrót do stacji Zygmunta Solorza-Żaka. Dziennikarka była związana z Polsatem przez dziewięć lat.

W 2005 roku trafiła do TVP i pracowała tam razem ze swoim mężem, Witoldem Rzepczakiem, operatorem.

Ale we wrześniu ubiegłego roku TVP postanowiła wysłać do Włoch inną korespondentkę, Magdalenę Wolińską-Riedi. Rzepczak tłumaczy, że zgłosiła wtedy akces odejścia. Ostatecznie rozstała się z TVP za porozumieniem stron. Do końca listopada dziennikarka była na zwolnieniu lekarskim. 

- Cieszę się, że dostałam propozycję z Polsatu. Mam nadzieję, że będę mogła złapać dziennikarski oddech - mówi nam Rzepczak. Kulis odejścia z TVP nie zdradza.

Telewizja też nie komentuje rozstania z dziennikarką tłumacząc, ze decyzję podjął rok temu poprzedni zarząd i zwolniony kilka miesięcy temu szef TAI.

Dziennikarka relacjonowała w TVP wydarzenia pontyfikatów trzech papieży: od pogrzebu Jana Pawła II poprzez pontyfikat Benedykta XVI po urzędowanie Franciszka. Kilkakrotnie brała udział w podróżach papieskich. Ale nie tylko. Relacjonowała też wydarzenia z rejonu basenu  Morza Śródziemnego, m.in. tragedię Costa Concordia czy trzęsienie ziemi we włoskiej L'Aquili.

Zanim trafiła do telewizji publicznej przez 9 lat, od 1996 do 2005 roku pracowała w Telewizji Polsat jako prezenter „Informacji” i „Biznes Informacji”, a później „Wydarzeń”.

Prowadziła własny program publicystyczny pt.: „Świat w Obiektywnie” i ponad stu odcinków programu podróżniczego „Obieżyświat” emitowanego w TV4 i Polsacie. Pracowała też w prasie, m.in. w „Rzeczpospolitej” i „Tygodniku Solidarność”. Jest absolwentką iranistyki na UW.

Ostatnio Rzepczak startowała w konkursie dla członków zarządu TVP. Podczas przesłuchania przed radą nadzorczą skupiła się na roli dziennikarstwa w TVP, poziomie informacji i publicystce; mówiła m.in. o wykorzystaniu potencjału fachowców, rzetelności, poszanowaniu języka polskiego i traktowaniu widza jako osoby myślącej.