Pełnomocnik rządu ds. reformy publicznej radiofonii i telewizji Krzysztof Czabański wywiadów wywiadzie dla "DGP" zarzucił KRRiT i Ministerstwu Kultury, że mieli na to osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej i nic nie zrobili w tej sprawie.

Przewodniczący KRRiT wyjaśniał na konferencji prasowej, że jego instytucja nie ma inicjatywy ustawodawczej. Dodał, że w tych latach różne projekty składane były w Sejmie i choć żaden z nich nie wszedł do praktyki, to udało się wprowadzić kilka istotnych nowelizacji dotyczących na przykład ulg dla emerytów czy zwolnienia z opłat osób powyżej 75 roku życia.

To wszystko są takie łaty nakładane na obecną ustawę, która wcale nie jest bardzo zła. To, co wymaga rzeczywistej zmiany to system rozliczania i ściągania nowej opłaty - przyznawał Jan Dworak. Przewodniczący KRRiT dodawał, że pytanie dlaczego nie zrobiły tego różne siły polityczne nie jest pytaniem do regulatora.

My wykonujemy prawo, staramy się podpowiadać i programować funkcjonowanie rynku mediów, ale my mamy bardzo ograniczone narzędzia - podkreślał Jan Dworak.

Dziś KRRiT przedstawiła dokument „Nowy model funkcjonowania mediów publicznych w Polsce’’. Rekomenduje w nim, między innymi, składkę audiowizualną w wysokości ośmiu złotych miesięcznie płaconą przez wszystkich podatników.

Byłaby to danina publiczna, do uiszczania której byłyby zobowiązane osoby identyfikowane jako płatnicy podatku dochodowego PIT, ubezpieczeni w KRUS oraz instytucji uiszczających podatek CIT. KRRiT przekazała dokument przedstawicielom rządu i parlamentarzystom. Chce zapoznać z nim również opinię publiczną.