- Po zapoznaniu się przez Zarząd i dyrekcję Telewizji Polskiej z oświadczeniem Ambasady Izraela z dnia 2.02.2018 r. natychmiast podjęto kroki wyjaśniające. Po ponownym zweryfikowaniu treści, zamieszczonych na koncie tweeterowym TVP Info, Zarząd Telewizji Polskiej nakazał usunięcie wpisu przywołanego przez Ambasadę Izraela - czytamy w oświadczeniu.

- Opublikowanie przedmiotowej informacji było pomyłką. Osoba odpowiedzialna za konto TVP Info skorzystała z niezweryfikowanego źródła informacji, tym samym nie dopełniła należytej staranności dziennikarskiej. W związku z tym zostaną wyciągnięte wobec niej konsekwencje dyscyplinarne - napisano.

- Zarząd Telewizji Polskiej stoi na stanowisku, że dla treści dyskryminujących i wykluczających nie może być miejsca na antenie nadawcy publicznego - podkreśla Telewizja Polska. - W związku z zaistniałą sytuacją Telewizja Polska przeprasza za tę niefortunną pomyłkę Ambasador Izraela w Polsce Panią Annę Azari - czytamy.

TVP informuje też w oświadczeniu, że zarząd telewizji skierował powyższy list na ręce ambasador Anny Azari.

W piątkowym oświadczeniu ambasada Izraela w Warszawie podkreśliła, że w ostatnich dniach odnotowano "falę ataków o podłożu antysemickim".

Jak podano, "antysemickie treści niekontrolowanie pojawiają się zarówno w polskim Internecie jak i mediach, szczególnie w TVP Info". - Wprawdzie Krzysztof Czabański, szef Rady Mediów Narodowych, zakomunikował: W mediach publicznych nie ma miejsca na wypowiedzi antysemickie, lecz zjawisko to niestety nadal trwa - czytamy w oświadczeniu ambasady Izraela.

Według ambasady "na Twitterze 1 lutego TVP Info opublikowało wpis łączący reakcję Izraela na nowelizację ustawy o IPN z kwestią reprywatyzacji". - Trudno o bardziej jaskrawy przykład antysemickiego fake newsa - podkreślono w komunikacie.

Przypomniano i zapewniono jednocześnie, że "Izrael stoi na tym samym stanowisku co Polska, nazywa obozy śmierci - niemieckimi nazistowskimi obozami".