Rafał A. Ziemkiewicz z godną prawdziwego chrześcijanina empatią skomentował tekst w "GW" o dominikaninie z gdańskiego zakonu, który zgwałcił pijaną nastolatkę. Dziewczyna obudziła się w trakcie stosunku. Zakonnik usłyszał zarzuty, ale sprawę umorzono, bo 19-latka nie chciała po raz kolejny przeżywać traumy i zeznawać przed sądem.
skomentował Ziemkiewicz na Twitterze.
Ale poklasku się nie doczekał. Wręcz przeciwnie. Seksistowski dowcip rozśmieszył chyba tylko jego najwierniejszych "wyznawców". Większość twitterowiczów była oburzona.
- ironizowała jedna z komentatorek.
@R_A_Ziemkiewicz @EwaIvanova To ja pana Ziemkiewicza zapraszam do kamieniołomu. Żeby mi kamieni nie zbrakło - za niewykorzystane nietrzeźwe.
— Michał Zeliszewski (@innezdanie) wrzesień 22, 2014
Byli też bardziej dosadni krytycy, którzy stylistyką i poziomem dostosowali się do żartu Ziemkiewicza:
@haloziemia @maryskaorgan @R_A_Ziemkiewicz @blink64521451 Niektrórzy myślą fiutem a nie mózgiem. Ziemkiewicz potwierdził.
— MPauk (@m_pauk) wrzesień 23, 2014
napisał Wojciech Engelking.
Janusz Korwin-Mikke, który w czasie kampanii do europarlamentu pozwolił sobie na równie skandaliczny komentarz na temat gwałtu do dziś zapewne żałuje swoich słów. Nie żeby zmienił poglądy na ten temat.
JKM pod tym względem jest - jak wiadomo - niereformowalny. Ale po pamiętnym występie u Moniki Olejnik jego notowania poszły w dół. Nie tylko wśród kobiet.
Ziemkiewicz politykiem nie jest, wyborców czarować nie musi i krytyką się nie przejął. Nie tylko nie przeprosił i nie spuścił z tonu, ale ciągnął farsę dalej.
Pytanie do oburzonych tłitem o wykorzystaniu nietrzeźwej kobiety A jak facet rano trzeźwieje obok kaszalota też ma prawo skarżyć ją o gwałt?
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) wrzesień 22, 2014
Niepochlebne komentarze starał się odpierać kolejnym żartem i reklamą swojej powieści "Ciało obce".
O, kawały o mnie chodzą: ulubiony pornos RAZ-a? "Śpiąca Królewna"
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) wrzesień 23, 2014
Czytelnicy tego dzieła nie mają wątpliwości, co do seksualnych zainteresowań publicysty. Ziemkiewicz porzucił fantastykę i obficie okrasił swą pierwszą współczesną książkę serią pikantnych scen.
Masochistyczne skłonności głównego bohatera powieści i pełne detali opisy seksualnych zabaw spod znaku BDSM wydają się nieprzypadkowe. Całość sprawia, że skandaliczny żart Ziemkiewicza brzmi jaszcze bardziej obrzydliwie i groteskowo.
@R_A_Ziemkiewicz Ale na TT mówi redaktor w swoim imieniu czy wpisy pochodzą od bohatera powieści? Czy wszystko się pokręciło redaktorowi?
— Jenka (@xjenkax) wrzesień 23, 2014
Przed laty z gwałtu na prostytutce żartował nieżyjący już Andrzej Lepper. Ziemkiewicz, który w swych tekstach na zmianę drwił i stawiał pomnik liderowi Samoobrony stał się jego najwierniejszym naśladowcą.