Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

NATO odpłaci Rosji za atak na Polskę

2009-11-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

Polski rząd chce odpowiedzi NATO na dużą aktywność wojskową Rosji. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", szef MSZ Radosław Sikorski napisał list do sekretarza generalnego Sojuszu, w którym domaga się reakcji na wrześniowe manewry "Zapad" i "Ładoga" symulujące rosyjski atak na Polskę.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szef naszej dyplomacji napisał list w "uprzejmym, acz stanowczym tonie". Reakcja sekretarza generalnego była bardzo szybka: sprawą ma się zająć 18 listopada Rada Północnoatlantycka, a na początku grudnia – szczyt ministrów spraw zagranicznych NATO. Po otrzymaniu listu Sikorskiego Rasmussen ocenił, że NATO podchodzi bardzo poważnie do problemu.

We wrześniu ok. 30 tys. rosyjskich żołnierzy brało udział w manewrach, których celem było stłumienie fikcyjnego powstania polskiej mniejszości na Białorusi oraz odparcia ataku na Gazociąg Północny. Zdaniem proszących o zachowanie anonimowości wysokich rangą dyplomatów NATO ćwiczenia te uświadomiły krajom zachodniej Europy, że zagrożenie wojskowe ze strony Rosji wciąż pozostaje realne. Dlatego mogą mieć one wpływ na kształt nowej doktryny strategicznej, którą w przyszłym roku mają przyjąć przywódcy Paktu.

"Te ćwiczenia z pewnością nie przyczyniły się do wzrostu zaufania między NATO i Rosją. Dobrze rozumiem, dlaczego wywołały one zaniepokojenie w sąsiedzkich krajach Sojuszu. Rosja powinna to wziąć pod uwagę" – mówił w poniedziałek polskim dziennikarzom Anders Fogh Rasmussen.

Co konkretnie może spowodować interwencja dyplomatyczna Radosława Sikorskiego? Dla Polski największym problemem pozostaje brak szczegółowych wojskowych planów przyjścia przez zachodnich sojuszników z pomocą naszemu krajowi w razie ataku ze wschodu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do tej pory opracowano tylko bardzo ogólny scenariusz interwencji krajów zachodnich w razie zagrożenia dla Polski i w ogóle nie przygotowano takich planów dla republik bałtyckich. – Nie wiemy, którędy ma przebiegać linia obrony Polski przez NATO, jakie mają być zadania poszczególnych zachodnich dywizji – tłumaczy nasze źródło. "Takie plany sztaby wojskowe NATO mogą opracować, tylko jeśli zapadnie w tej sprawie polityczna decyzja przywódców" – dodaje.

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «