Pawlak: Od KRUS zależy los koalicji
- Pawlak strateg czy improwizator?
- Prezydent: Dług publiczny nie jest zły
- Ludowcy bojkotują plan naprawy finansów
- K jak koalicja. S jak straszenie
- W KRUS po staremu. Króluje nepotyzm
- PSL działa na dwóch frontach
- "Nigdy nie chcieliśmy likwidacji KRUS"
- Fedak: Polacy za krótko pracują
- Propozycje Pawlaka to tania socjotechnika
- Wzrosną emerytury. Zobacz, o ile
- "KRUS bez reform to wór bez dna"
- Pawlak tkwi po uszy w nepotyzmie
- Platforma bije się z PSL o KRUS
- "Kraj ubogiego chłopstwa"
- Boni: Deficyt będzie coraz mniejszy
- Niech Pawlak przeprosi za KRUS i nepotyzm
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chce pan powiedzieć, że nie dość, że nie należy – jak chciałaby PO czy jej bardziej liberalna część – likwidować KRUS, to jeszcze powszechny system emerytalny
należałoby zreformować na wzór rozwiązań KRUS-owskich?
Dokładnie. To rozwiązania o wiele bardziej nowoczesne i efektywne. W dodatku bardziej liberalne – bo zakładające, że zabezpieczenie ponadstandardowe powstaje w oparciu o wolność
gospodarczą obywatela. W tym kontekście dziwią mnie bardzo wypowiedzi niektórych bardzo prorynkowych zwolenników OFE dotyczące ewentualnych wypłat z kont emerytalnych. Według nich miałoby to
być niezwykle niebezpieczne, bo emeryci mogliby przeznaczyć tę wypłatę na konsumpcję. Nie pojmuję, jak można stawiać taką tezę. Trzeba odrobinę wiary w ludzi mieć.
Niemniej tak sławiony przez pana KRUS wymaga dopłat z budżetu. To naprawdę takie efektywne rozwiązanie?
Przecież do ZUS też dopłacamy i to w przeliczeniu na jednego emeryta więcej niż do KRUS. Gdybyśmy mieli system podobny do szwedzkiego czy kanadyjskiego, oparty na prostej zryczałtowanej
składce, te tysiące ludzi mogłyby się zająć jakąś bardziej efektywną pracą – z korzyścią dla gospodarki i budżetu oczywiście.
Przedstawia pan radykalną propozycję. Widzi pan szanse na jej realizację?
Nie wiem, czy to tak radykalne rozwiązanie. Jeśli spojrzymy na Kanadę, Szwecję i na tamtejszy poziom życia, to chyba atrakcyjna perspektywa?
Ale to jest Polska. A w Polsce, mówiąc o "u-KRUS-owieniu" całego systemu emerytalnego, idzie pan na zderzenie czołowe z koalicjantem.
Niezupełnie. Dajemy po prostu temat do dyskusji na serio. Nie poprzestajemy na demagogii i populizmie, stwierdzając, że wszystkiemu winien jest KRUS, tylko przedstawiamy konkretną propozycję.
Nie możemy dać się zwieść kilku gościom, którzy dobrze żyją sobie z obecnego systemu kapitałowego i na których cały kraj musi pracować.
Mówiąc poważnie – uważa pan, że dyskusja o systemie emerytalnym zamknie się jeszcze w tej kadencji?
Kiedy kapitalizacja OFE rośnie w tempie 26 miliardów dopłat rocznie, a jednocześnie dług publiczny zaczyna się zbliżać do progów ostrożnościowych, to widzimy, że mamy do czynienia z
sytuacją, w której państwo krańcowo się zadłuża, a instytucje finansowe nadal uważają, że nawet w kryzysie należy im się kolejna walizeczka pieniędzy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!