Kiszczak: Jestem chory, leżę w łóżku
Cały czas nie może się rozpocząć nowy proces autorów stanu wojennego. Po raz kolejny na rozprawę nie stawił się m.in. były szef MSW gen. Czesław Kiszczak. "Jestem chory, leżę w łóżku" - powiedział DZIENNIKOWI. Ale jeszcze wczoraj wyglądał na zdrowego i udzielił wywiadu telewizyjnego.
- "Kiszczak to zwykły tchórz"
- Proces Kiszczaka za dręczenie milicjanta
- Kiszczak: Solidarność niczego nie wywalczyła
- Emerytura Kiszczaka zmniejszona o połowę
- Kiszczak opowiada bajki o Okrągłym Stole?
- Nadal nie wiemy, kto kazał zabić księdza
- Jaruzelski nie chciał być prezydentem
- Zdenerwowany Kiszczak zerwał wywiad
- "Kiszczak wie, że księży zabiła SB"
- "Kiszczak zachował się jak winny"
- Kiszczak: Zwalczałem zło po stronie władzy
- Zobacz, na co choruje Kiszczak
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiszczak oraz były wiceminister obrony gen. Florian Siwicki poinformowali sąd, że stan ich zdrowia uniemożliwia im stawienie się na rozprawie. Co im dolega? Według mecenasa Marka Małeckiego, adwokata Siwickiego, jego klient przeszedł "śmierć kliniczną" i nie będzie mógł zjawić się w sądzie co najmniej do 30 marca. Z kolei Kiszczak odpowiedział nam zdawkowo: "Jestem chory, leżę w łóżku".
Ale jeszcze wczoraj wieczorem były szef MSW wyglądał na zdrowego i udzielił wywiadu dla TVN24. Jednak przerwał rozmowę, kiedy zapytano go o śmierć dwóch księży: Stefana Niedzielaka oraz Stanisława Suchowolca (obaj zostali zamordowani w styczniu 1989 roku). "Pan mnie pyta o głupoty. Proszę wyłączyć kamerę!" - zażądał nagle Kiszczak i wyprosił dziennikarzy.
Czesław Kiszczak, podobnie jak gen. Wojciech Jaruzelski, gen. Tadeusz Tuczapski i Stanisław Kania jest oskarżony przez IPN o "udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw". Grozi za to kara do 8 lat więzienia.
Proces ruszył we wrześniu, ale rozprawy toczyły się bez Kiszczaka. Bo ten za każdym razem tłumaczył się złym stanem zdrowia.
Niedawno lekarze uznali, żę Kiszczak może brać udział w rozprawach z zastrzeżeniem, że nie dłużej niż 2 godziny dziennie i na siedząco. Po raz pierwszy w sądzie Kiszczak pojawił się w styczniu i przedstawił długą listę swoich chorób. Zeznań jednak nie składał, bo rozprawę odroczono.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!