Czarnecki: Opinie Dorna nic nie warte
Uznanie w oczach społeczności międzynarodowej jest dla mnie ważniejsze niż opinia pana Dorna - mówi DZIENNIKOWI europoseł Ryszard Czarnecki. Dorn opublikował swoją listę kandydatów PiS do europarlamentu, którzy - jego zdaniem - najwięcej mogą zrobić dla partii i dla Polski. Nie umieścił na niej Czarneckiego.
- "Kaczyński - Dorn: ugody nie będzie"
- Dorn układa listę PiS do europarlamentu
- Dorn drażni się z PiS "po europejsku"
- Suski: Dorn jest w ciągłej krytyce
- Dorn: Ja do PiS jeszcze wrócę
- Kaczyński wyśle posłów PiS do Brukseli
- Ludwik Dorn: Lista PiS jest nędzna
- Czarnecki zarzuca Tuskowi propagandę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Żyjemy w wolnym kraju i każdy może układać taką listę, jaką chce" - mówi nam Ryszard Czarnecki. Zapewnia, że dla niego ważniejsze są inne opinie niż byłego wiceprezesa PiS.
>>> Dorn układa PiS listę kandydatów do europarlamentu
Ryszard Czarnecki przypomniał, że jest laureatem MEP Awards 2008 - Eurodeputowany Roku 2008 - nagrody przyznawanej przez wychodzący w Brukseli anglojęzyczny "The Parliament Magazine". W europarlamencie zajął pierwsze miejsce, jeśli chodzi o liczbę zadawanych pytań, i drugie, jeśli chodzi o liczbę wystąpień.
>>> Suski o Dornie: Jest w ciągłej krytyce
"Część osób z listy pana Dorna z pewnością zasługuje na miejsce w europarlamencie" - przyznaje Czarnecki. A pytany przez nas, po co Dorn taką listę opublikował, odpowiada, że "nadal bardzo chce być on kojarzony z partią".
Ryszard Czarnecki, sam zapalony bloger, nie zamierza na swoim blogu komentować wpisu Ludwika Dorna.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!