Nowa afera w Platformie Obywatelskiej?
Minister skarbu nie ma dobrej passy. Katarskie konsorcjum wciąż nie wpłaciło pieniędzy za kupno szczecińskiej stoczni. Teraz okazuje się, że spółka związana z przyjacielem Aleksandra Grada dostała w dzierżawę atrakcyjny obiekt sportowy na Podhalu. I to od skarbu państwa, którym zawiaduje Grad.
- Kto przypilnuje interesów Grada w mediach?
- Grad marzy o urlopie bez politycznej burzy
- PiS: Stocznie to kompromitacja Tuska
- Były poseł PiS ukarany za oszukanie Sejmu
- Czy Katarczycy zapłacą dziś za stocznie?
- Rząd w natarciu. Prywatyzuje to, co chce
- Grad do związków: Sami kupcie akcje!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podlegająca Aleksandrowi Gradowi spółka Zespół Elektrowni Wodnych (ZEW) zarządza zalewem czorsztyńskim. To jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Polsce, a zarazem rentowna firma energetyczna.
>>> Grad do związkowców: Sami kupujcie akcje
Gdy po wyborach rozpoczęło się przejmowanie spółki przez ludzi Platformy, prezesem został Grzegorz Podlewski, szef koła PO w Tychach. Czemu? W rozmowie z "Newsweekiem" minister Grad stwierdził, że zależało mu, by prezesem ZEW był ktoś spoza "układów podhalańskich".
Ale okazuje się, że Podlewski był kiedyś pełnomocnikiem spółki Agemark, której głównym udziałowcem jest Niemiec Paul Rogler. O tej firmie było ostatnio głośno - jest ona właścicielem podkrakowskiej willi, w której za darmo mieszka rzecznik rządu Paweł Graś.
Podlewski szybko wziął się do pracy. Część majątku ZEW wynajął firmie związanej z przyjacielem ministra Grada. Otóż do ZEW - obok tamy - należą także malowniczo położone tereny turystyczne. Jest tam m.in. oświetlony stok narciarski z wyciągami.
Przez ostatnie lata wyciąg obsługiwała spółka dwóch pracowników ZEW. Prezes Podlewski podjął jednak decyzję o wydzierżawieniu wyciągów firmie Czorsztyn-ski, której wieloletnim udziałowcem i członkiem rady nadzorczej był Franciszek Gryboś, bliski kolega Grada od czasu studiów. Gryboś to także główny biznesowy partner rodziny Gradów. Jest udziałowcem i prezesem potężnej firmy geodezyjnej MGGP, w której udziały ma równocześnie żona ministra - Małgorzata Grad.
>>> Dymisja ministra Grada wisi na włosku
Jak Podlewski tłumaczy decyzję? "Newsweekowi" wyjaśnił, że "nie akceptował sytuacji, w której spółka założona przez pracowników zarabiałaby dodatkowo na ZEW”. Prezesowi nie przeszkadzało jednak, że na dzierżawie wyciągów zaczęła zarabiać spółka związana z przyjacielem ministra. Co na to minister Grad? Zapewnia, że Gryboś nie był faworyzowany ze względu na to, że jest partnerem biznesowym jego rodziny. "Fakt posiadania 8,5 proc. udziałów przez pana Franciszka Grybosia w spółce MGGP nie miał znaczenia" - przekonuje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!