Aneta Krawczyk może skorzystać na zatrzymaniu Jacka Popeckiego - byłego asystenta posła Łyżwińskiego. Jeśli prokuratura go oskarży i straci mandat radnego, do łódzkiego sejmiku wejdzie właśnie... ona. Bo choć wybory przegrała, uzyskała drugi po Popeckim wynik i jest na tzw. liście rezerwowych.
Jeśli Popecki straci mandat, na jego miejsce do sejmiku wejdzie kolejna po nim osoba, która startowała z listy Samoobrony. Jest nią właśnie Aneta Krawczyk. Sama zainteresowana twierdziła jednak, że nie wyobraża sobie, by znów mogła być radną.
Z drugiej strony po wybuchu seksafery DZIENNIK ujawnił, że gdyby Krawczyk wygrała wybory, prawdopodobnie nie doniosłaby na szefów Samoobrony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|