Premier sceptyczny wobec alimentacyjnego pomysłu PiS
Za alimentacyjne zaległości zapłacą nowi partnerzy dłużnika - to nowy pomysł PiS. Pomysł, który może zostać tylko na papierze. Bo realizacja takiego pomysłu może być trudna "ze względów konstytucyjnych". Taka jest opinia premiera, który podkreślił, że projekt nie wyszedł spod pióra rządu.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef rządu jest sceptyczny co do nowego pomysłu ścigania rodziców, którzy nie łożą na utrzymanie dzieci. Zgodnie z projektem ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, do którego dotarł DZIENNIK, obowiązek płacenia na dzieci ma spadać na nowych partnerów rodziców. Czyli jeżeli nie chce płacić rozwiedziony ojciec - będzie musiała to za niego robić jego nowa partnerka. I to niezależnie od tego, czy wzięła z nim ślub, czy żyją na kocią łapę.
Premier uznał, że pomysłodawcy mogą mieć problem z przeforsowaniem projektu. Ale podkreślił, że sama idea ścigania dłużników jest jak najbardziej słuszna. "Jak ktoś się z kimś wiąże i ta osoba ma dziecko z pierwszego związku, to ten ktoś bierze odpowiedzialność także za to dziecko" - tłumaczył Jarosław Kaczyński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!