Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Były szef policji murem za Kaczmarkiem

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Konrad Kornatowski potwierdza wersję odwołanego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Były wątpliwości, czy należy zatrzymywać Barbarę Blidę - mówi "Newsweekowi". Jak dodaje, sam też zgłaszał uwagi. Zbigniew Ziobro je zlekceważył - twierdzi.

"Kiedy premier zapytał o najbliższe akcje, minister Ziobro przedstawił sprawę mafii węglowej i Blidy. Chciał uzyskać akceptację - relacjonuje Kornatowski "Newsweekowi" naradę u Jarosława Kaczyńskiego. I podkreśla: "Ziobro był bardzo dobrze zorientowany w śledztwie. Padły nazwiska dwóch kluczowych świadków: Barbary Kmiecik i byłego posła Ryszarda Zająca".

"Podczas narady Kaczmarek zaczął powątpiewać, czy można postawić Blidzie zarzuty. Ja dodałem tylko, iż z mojego doświadczenia prokuratorskiego wynika, że zeznania osób skompromitowanych w innych sprawach, nie poparte innymi dowodami to cienki materiał" - opowiada były komendant główny policji.

Kornatowski wspiera Kaczmarka, swego wieloletniego kolegę z prokuratury. Tymczasem Zbigniew Ziobro twierdzi, że nie znał szczegółów sprawy Blidy.

Co ciekawe, zdaniem Kornatowskiego dodatkowe światło na spór o to spotkanie może rzucić jeden z członków narady. Jednak były szef policji nie chce zdradzić jego nazwiska. Do tej pory o tajemniczym uczestniku rozmowy u premiera milczał również Kaczmarek.

"Ta osoba także miała wątpliwości w sprawie akcji przeciwko Blidzie. Nie chcę, aby znalazła się w tej chwili pod publiczną presją. Dodam tylko, że to prawnik" - mówi "Newsweekowi" Konrad Kornatowski.

Mariusz Nowik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «