Mowa o śledztwie w związku z tzw. infoaferą, która dotyczyć ma m.in. przetargu na obsługę imprez przy okazji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w 2011 roku.

Jak donosi "Wprost", Małgorzata Kałużyńska, szefowa departamentu ekonomicznego Unii Europejskiej w MSZ, czyli jedna z najważniejszych urzędniczek odpowiedzialnych za prezydencję była w zażyłym związku z dyrektorem firmy CAM Media Xavierem Debenim. Firma - w konsorcjum - podpisała kontrakt wart 34 mln zł.

Służby specjalnie choć wiedziały o tym wątku sprawy, to przez kilka miesięcy miał on nie być badany, jak donosi tygodnik.

Kałużyńska nie chciała się w tej kwestii wypowiadać. Odpowiedzi na te pytania są w kompetencjach organów prowadzących postępowanie lub Odpowiedzi na te pytania nie stanowią informacji publicznej - padało w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

Głosu nie zabrał także dyrektor CAM Media. - Nie udzielam odpowiedzi o charakterze prywatnym - powiedział tylko.

Wiadomo także - jak donosi "Wprost" - że zarzuty dla Witolda D., byłego wiceszefa MSWiA zostały postawione m.in. dzięki współpracy prokuratury z nowym świadkiem.  Tym ma być Tomasz K., były wiceszef Centrum Projektów Informatycznych w MSWiA. Na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawniono.