- mówi "Gazecie Wyborczej" o swej pracy dla Burisma Holding Aleksander Kwaśniewski.
Były prezydent tłumaczy, że jest członkiem niezależnej rady dyrektorów i jedynie doradza firmie w sprawach politycznych. Nie chce jednak zdradzić, ile dostaje za te porady. - stwierdza.
Nie widzi nic zdrożnego, że pracuje w firmie należącej do byłego ministra rządu Janukowycza. - pyta. Przypomina, że Janukowycz wyrzucił Mykołę Złoczewskiego z rządu, bo był zbyt niezależnym ministrem.
- dodaje i zapewnia, że .
Rewelacje o pracy Kwaśniewskiego dla firmy byłego ministra pojawiły się w amerykańskim Buzzfeed. Dziennikarze odkryli, że do zarządu Burismy trafił syn wiceprezydenta USA Joe Bidena - Hunter. Gdy przeglądali nazwiska ludzi, zatrudnionych w spółce, w papierach pojawiło się nazwisko byłego prezydenta Polski.
>>>ZOBACZ TAKŻE: Amerykanie i Rosjanie już ze sobą walczą na Ukrainie