NIK przez ostatnie kilkanaście miesięcy sprawdzała, w jaki sposób rząd nadzoruje służby specjalne: Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Agencję Wywiadu, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i Służbę Wywiadu Wojskowego.

Autorzy raportu podkreślają m.in, że przepisy nie pozwalają na weryfikację poleceń, wydawanych szefom służb przez Przewodniczącego Kolegium do spraw Służb Specjalnych. 

Premier Donald Tusk "pozbawiony jest ważnych instrumentów nadzoru, pełnej wiedzy na temat procedur wewnętrznych, kontroli działalności operacyjno-rozpoznawczej w konkretnych sprawach". Co więcej: Przepisy ograniczają możliwość sprawowania skutecznego nadzoru nad służbami przez Prezesa Rady Ministrów. (...) W istocie więc ustawodawca zobowiązał go do nadzoru nad służbami specjalnymi, dając mu ograniczone możliwości zweryfikowania przekazywanych przez służby informacji. Taki stan prawny powoduje, że w wielu obszarach służby pozbawione zewnętrznego nadzoru kontrolują same siebie" - napisał prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Szczegółowe wyniki kontroli, dotyczącej służb specjalnych, są objęte tajemnicą państwową.